Cofnij Strona główna Dalej
4 czerwca 2009 premiera nowej płyty: Voo Voo i Haydamaky.

2010.03.08

Polska historia

rockiem pisana…

12 marca na ekrany kin wchodzi „Beats of Freedom – Zew wolności” – dokument o narodzinach rocka w Polsce. Jego reżyserami są: Wojciech Słota i Leszek Gnoiński. Film został wyprodukowany przez Instytut Adama Mickiewicza i TVN. 11 marca, podczas oficjalnej premiery w Sali Kongresowej PKiN, można będzie posłuchać specjalnego koncertowego wystąpienia zespołu Voo Voo! „Rock jest taką samą częścią kultury jak każdy inny rodzaj dobrej muzyki, jak poezja, film czy komiks. Nie da się opowiedzieć o fenomenie polskiej wolności bez opowieści o wolnej kulturze, a rock był jej donośną i najpopularniejszą częścią” - rzecz rekomenduje Paweł Potoroczyn, Dyrektor Instytutu Adama Mickiewicza.




2010.02.23

Z nominacjami

Dziś ogłoszono nominacje do nagród polskiego środowiska muzycznego - Fryderyk 2010. W kategorii „Kompozytor Roku” branża nie przegapiła dokonań Mateusza Pospieszalskiego. W kategorii „Album Roku Folk / Muzyka Świata” nominowano: Osjana z płytą „Po prostu” oraz naszą wspólną przygodę zwaną „Voo Voo i Haydamaky”. Wręczenie nagród 19 kwietnia.




2010.02.05

Festiwal nagrodzony!

Festiwal Art. & Music "Inne Brzmienia", wymyślony i organizowany przez managera Voo Voo - Mirka Olszówkę, wygrał plebiscyt czytelników Gazety Wyborczej w Lublinie na Wydarzenie Kultury 2009. „Jestem wzruszony” – wyznawał Mirek, odbierając dyplom dla laureata tego konkursu z rąk Adama Michnika. Przypomniał, że sukces jego przedsięwzięć to także efekt współpracy z Gazetą…
Fot. Piotr Michalski / Agencja Gazeta.




2010.01.28

Wojciech Waglewski w spocie Żywca


Wojciech Waglewski występuje w drugiej odsłonie telewizyjnej kampanii reklamowej Grupy Żywiec S.A. pod hasłem „Najlepsze przed Tobą”.
Spot z udziałem lidera Voo Voo emitowany jest od 25 stycznia w kanałach ogólnopolskich i tematycznych. Kreację kampanii przygotowała Agencja Just.





2010.01.26

Nowy film

Wojciech Waglewski napisał muzykę i piosenkę przewodnią - "Musimy się rozstać" - do najnowszego filmu w reżyserii Leszka Wosiewicza pod tytułem "Taniec śmierci. Sceny z Powstania Warszawskiego". W rolach głównych zobaczymy: Magdę Cielecką, Rafała Fudaleja i Eryka Lubosa. Premierę filmu zaplanowano na październik 2010. „Nie ma tu ani jednej postaci historycznej. Również fabuła jest czystą fikcją. Realna pozostaje tylko baza. Za punkt wyjścia posłużyła mi historia Mirona Białoszewskiego, który z rodziną przemieszczał się po Warszawie, uciekając przed coraz większym zagrożeniem. On wtedy przeszedł wszystkie kolejne etapy tej katastrofy” - mówi reżyser.




2010.01.12

I

Dobra wiadomość, dla wszystkich tych, którym nie poszczęści się w konkursie „Najmniejszy Koncert Świata” Radia Roxy, szykowanym razem z Nokia Music Store. Już następnego dnia - 28 stycznia specjalny koncert promujący album „Voo Voo i Haydamaky” odbędzie się w warszawskim Klubie Palladium. Album z polsko-ukraińskim męskim graniem do tej pory rozszedł się już w kilkudziesięciu tysiącach egzemplarzy. A i ten koncert zapowiada się wyjątkowo… Będzie to nie tylko uczta muzyczna, ale również spotkanie z zespołami po koncercie – wspólne opowiadanie o projekcie i polsko-ukraińskiej muzyce…
Fot. Magda Kacmajor.




2010.01.11

Serce rośnie…

Za nami XVIII Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, po raz drugi poświęcony onkologii dziecięcej. Podczas tegorocznego świętowania, na Pl. Defilad w Warszawie raz jeszcze wspominaliśmy dźwięki „Koncertu Jubileuszowego 1969 – 2009” z zeszłorocznego Przystanku Woodstock, a w największym studio TVP (na Finał Finału) tańczyliśmy przy dziarskich, karnawałowych i „międzyświatowych” nutach Karimski Club i Voo Voo.






2009.12.21

na ten świąteczny czas!


dobrych myśli cały wór

do muzyki „sfory zmór”

niesie strefa inne brzmienia

w innej strefie blask andrieja…

- nie akwarela… nie gwasz…

na ten świąteczny czas!






2009.12.18

najmniejsze, złote, platynowe…

27 stycznia zapraszamy na zupełnie wyjątkowy koncert zespołów Voo Voo i Haydamaky.
Będzie to zdarzenie dla maksymalnie 20 osób, w ramach „Najmniejszych Koncertów Świata” Radia Roxy, przygotowywanych razem z Nokia Music Store.
Zaproszenia na ten koncert można wygrać w konkursie Radia Roxy i firmy Nokia, rozgrywanym na antenie stacji oraz za pośrednictwem strony Nokia Music Store www.music.nokia.pl. 100 % energetycznego, męskiego rock&rolla, zabarwionego Bałkanami, będzie rejestrowane i w roku przyszłym ukaże się na DVD, wydane nakładem Agory!

Miło nam zakomunikować, że w kończącym się roku rodzina Waglewskich odebrała Platynową Płytę za „Męską muzykę”, a Mirek Olszówka Płytę Złotą za produkcję DVD „Chlip Hop” - zapis urokliwego spektaklu z warszawskiego Teatru Ateneum, z Magdą Umer i Andrzejem Poniedzielskim w rolach głównych.




2009.11.27

Freedom & Salam & Liberta

czyli pół miliona ludzi na jednym DVD

Dziś 37 Urodziny świętuje Karim Martusewicz - od 10 już lat Voo Voo bas, a od miesiąca tata Nelsona… Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oraz Złoty Melon Firma przygotowała piękny prezent dla miłośników Karimowego talentu… To DVD z zapisem „Koncertu Jubileuszowego 1969 – 2009” z tegorocznego Przystanku Woodstock (dostępna także wersja CD). Kierownictwa muzycznego tego zdarzenia oraz aranżacji światowych hitów, znanych z historycznego Woodstock, wykonywanych tu przez gwiazdy polskiej piosenki, podjął się właśnie Karim. Trzon jego Clubu towarzyszy wszystkim wokalistom i instrumentalistom goszczącym tego dnia na Przystanku. Oficjalna premiera płyty odbędzie się 30 listopada. Ale już dziś można ją kupić w sklepiku Złotego Melona: www.sklep.zlotymelon.pl „Organizując jeden z największych a na pewno jeden z najpiękniejszych festiwali na świecie, od kilku lat porywamy się na realizację niezwykłych projektów o wielkiej wadze artystycznej. Podczas XV Przystanku Woodstock odważnie zmierzyliśmy się z 40 rocznicą Woodstock amerykańskiego. Zaprosiliśmy artystów - orkiestrę i solistów Mazowieckiego Teatru Muzycznego im. Jana Kiepury. Zaprosiliśmy naszych przyjaciół, muzyków i wspaniałych instrumentalistów aby przedstawić blisko półmilionowej publiczności, najgorętsze dla mnie wspomnienia Woodstock 1969 roku i tego z roku 1994. Panie i Panowie, przedstawiam Wam jak do tej pory, najpiękniejsze wydawnictwo Złotego Melona, koncert „40 lat amerykańskiego Woodstock" z Kostrzyna nad Odrą 2009 roku” – napisał Jurek Owsiak.
Liczne odniesienia do muzycznych kultur rożnych społeczności, niesztampowe interpretacje rockowych klasyków, fascynujący mix szlachetnej klasyki i nieoszlifowanego, mocnego rocka, a także błyskotliwe skojarzenia muzyczne (posłuchajcie jak np. “Give it away” Red Hot Chili Peppers płynnie przechodzi w “Foxy Lady” Hendrixa) czynią, że wydawnictwo to jest wybitnym nawiązaniem do Woodstock. Różnorodna, choć skupiona wokół jednej zacnej idei, muzyczna tematyka oraz jakość wykonania, zostały już ładnie docenione przez uczestników polskiego festiwalu. Zaś udział w całym tym przedsięwzięciu muzyków Voo Voo spowodował, że po lekturze filmu możemy śmiało powiedzieć, że… „momenty były”… Pierwszym takim „momentem” jest Hendrixowski „Anioł” wyśpiewany na saksofonie przez Mateusza Pospieszalskiego. Drugim jest na pewno “Lay Lady Lay” Dylana w interpretacji Wojtka Waglewskiego, rzekłbym z gruntu „bardzo Waglowa” pieśń, więc i wykonana tak, jakby jej autorem był lider Voo Voo. Ale myślę, że wartością, tak tego zdarzenia, jak i zapisu tego zdarzenia, jak i zresztą wartością WOŚP w ogóle, gwarancją potwierdzoną już niejednym certyfikatem społecznym, jest prawda. To nie wazelina. Bo tu nie wazelina… Trudno mi opisać, jaki przystanek tego filmu lubię najbardziej – czy absolutnie mistrzowską solówkę Darka Kozakiewicza w “Little Wing” Hendrixa, czy tremę (ale i wielkość) Mateusza Pospieszalskiego we wspomnianym już „Aniele”, czy też wzruszenie Lory Szafran, a w zasadzie wszystkich wykonawców tego koncertu, w finalnym „Biko” Petera Gabriela. Wiem tylko, że to właśnie, wraz z wieloma innymi „takimi przystankami”, składa się na doświadczenie prawdy bijącej z ekranu. „Freedom & Salam & Liberta” – tak! – tego też nie da się wyspekulować i wykonać na zamówienie…






2009.11.18

W nowej oprawie

W nowej oprawie graficznej ukazało się „Małe Wu Wu”, łączące poezję ks. Jana Twardowskiego z muzyką skomponowaną przez członków zespołu Voo Voo i śpiewem dzieci.

Premiera tego wydawnictwa miała miejsce w grudniu 2007 roku i żadnej literki njusa z dnia 27 listopada 2007 nie mam ochoty odmienić…





2009.11.03

ciąg dalszy następuje…

Wojtka Waglewskiego, Mateusza Pospieszalskiego, Karima Martusewicza oraz przyjaciół ze świata – Karimski Club, będzie można usłyszeć na wyjątkowym koncercie „40 lat amerykańskiego Woodstock”, celebrującym rocznicę festiwalu „Woodstock'69”. Zapraszają: Fundacja Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy, Złoty Melon Firma oraz Allegro – główny sponsor koncertu. Wydarzenie odbędzie się na warszawskim Torwarze 2 grudnia 2009 i zainicjuje ogólnoświatowe przygotowania do XVIII Finału WOŚP! Tego też dnia odbędzie się premiera wydawnictwa DVD, zawierającego zapis jubileuszowego grania, zarejestrowany na scenie polskiego Przystanku Woodstock'09. Na Przystanku Jurka Owsiaka bawiło się w tym roku blisko pół miliona fanów rocka! A covery piosenek m.in.: Janis Joplin, Hendrixa, Dylana, Petera Gabriela, w opracowaniach na orkiestrę symfoniczną, chór i rozmaite składy rockowe, przygotowywał Karim Martusewicz. Więcej informacji na stronach: http://www.wosp.org.pl/40_lat_woodstock
Fot. WOŚP.




2009.10.27

Bądź wierny

Idź

Album „Herbert” to hołd Artystów dla Zbigniewa Herberta, w przypadającą w tym roku 85. rocznicę urodzin Poety. Premiera książki z płytą 29 października. Do lektury zaprasza Strefa Inne Brzmienia (Wydawcy: Agora S.A. i Kiton Art.). Pomysłodawcą projektu i kompozytorem jest Karim Martusewicz – basista Voo Voo i lider międzynarodowego kolektywu muzycznego Karimski Club. Zaproszenie do śpiewania i recytowania poezji Herberta przyjęli: Sylwia Wiśniewska, Gaba Kulka, Jan Nowicki, Maciej Stuhr, Rafał Mohr, Wojciech Waglewski, Adam Nowak, Muniek Staszczyk, Sebastian Karpiel - Bułecka oraz rozliczni przyjaciele z Karimski Club, którzy w swoich ojczystych językach interpretują tę niesłychanie dojrzałą twórczość. Dzięki archiwalnym nagraniom Polskiego Radia, na płycie można też usłyszeć głos samego Poety. Karimowy Herbert nie jest pomnikiem, a jest żywym człowiekiem - światłym, lirycznym, czasem żartobliwym. Takim nauczycielem, który to woli z nami porozmawiać niż do nas „z wysokiej drabiny intelektu” przemówić. Niemała w tym zasługa wszystkich interpretatorów Przesłania Pana Cogito. Tych, których życie (także to artystyczne) ma już przecież swoją wagę… I to pewno dlatego, podróż w najbardziej tajemne zakamarki duszy brzmi tu, jak najpiękniejsza, ujmująca delikatnością pieśń o miłości… A ponadczasowe, mocne i „wyprostowane” Przesłanie ma tu i walor międzykontynentalny… Karimowy Herbert urzeka również dojrzałością. Muzyczną szlachetnością - powściągliwością i dyscypliną. Cały ten nu-jazzowy koktajl, z umiarem łączący odmienne kultury, języki i rytmy w żaden sposób nie drażni swym nowoczesnym formalnym ujęciem, tylko zwyczajnie „umuzycznia” Herberta. Zaś ballady o jazzującym zabarwieniu przypominają najbardziej wzruszające dokonania Voo Voo! W książce znajdują się wiersze Herberta do których Martusewicz napisał muzyki (Głos wewnętrzny, Do Marka Aurelego, Pan Cogito a pop, Węgrom, Dwie krople, Kołatka, Przedmioty, Jedwab duszy, Kamyk, Pan Cogito obserwuje w lustrze swoją twarz, Pan Cogito myśli o powrocie do rodzinnego miasta, Różowe ucho, Domysły na temat Barabasza, Testament, Przesłanie Pana Cogito) oraz zdjęcia wykonawców autorstwa Krzysztofa Dubiela. Koncert promujący album odbył się 20 października w Lublinie. Ostatecznie, będzie wyemitowany przez TVP1 1 listopada. Na początek przyszłego roku, w ramach Strefy Inne Brzmienia, planowane jest też DVD z zapisem tego zdarzenia!




2009.10.19

Nad Czasem…

18 października w Teatrze Polskim w Warszawie miała miejsce premiera „Opowieści zimowej” Szekspira w reż. Jarosława Kiliana. Równolegle do tego wydarzenia, na rynku ukazuje się album z muzyką do spektaklu autorstwa Mateusza Pospieszalskiego. Piątą solową płytę multiinstrumentalisty Voo Voo prezentuje wydawnictwo BOX MUSIC. "Opowieść zimowa" to tragedia zazdrości, komedia przebaczenia, pochwała pokuty i nawrócenia, a jednocześnie triumf sztuki nad czasem. Tylko poeta potrafi przeprowadzić nas przez bramę czasu. Przenosić nas nad morze w Czechach, przeskakiwać w sekundę całe lata, ożywiać zmarłych, odwracać nieodwracalne” – mówi reżyser przedstawienia i trzeba dodać, że do muzycznego zilustrowania owego „grecko-szekspirowskiego cudu” dziejącego się nad morzem w Czechach wybrał wyjątkowo oryginalnego poetę… Po monumentalnym „Pamiętniku z Powstania Warszawskiego”, tym razem dostajemy od niego kameralną muzykę źródeł - pełną wielu barw i tematycznych zróżnicowań, gdzie niejedna nuta zdarza się poza miejscem i poza czasem… Spotkały się tu mianowicie jego przeróżne dziwne i piękne muzyki rodem ni to z Grecji, ni to z Gruzji, ni to z Armenii, ni to z Mongolii... Nie wiem skąd jeszcze… Oczywiście, jeszcze z Polski, bo kilka przyśpiewek wykonywanych przez Mateusza, będących kontrapunktem do tego melancholijnego i wielokulturowego tygla, jest przecież rodem z serca Polski, a i przeszywający, gruziński „Chór Czasu” zrodzić może skojarzenia z dziełem (i głosem) Jana Kantego Pawluśkiewicza… Nie na wyrost powiada się, że Mateusz Pospieszalski potrafi zagrać wszystko. W swej „Opowieści zimowej” prostą, figlarną ludową pieśnią „czoło wypogadza”… A całą, ujmującą i nie do końca odgadnioną, materią muzyczną „blask wokół siebie rozsiewa”… W nagraniach udział wzięli: Mateusz Pospieszalski: śpiew, chóry, flety, klarnety, gitarki, klawisze, drumla, bęben obręczowy, darabuka, inne instrumenty perkusyjne; Marta Maślanka: cymbały; Małgorzata Szarlik-Woźniak: skrzypce; Lidia Pospieszalska: śpiew, bębenek radomski; Mikołaj Pospieszalski: kontrabas.




2009.10.06

44

To dobry rok dla EMPE…Wyrazista, ładnie rozpisana na dęciaki, produkcja „Voo Voo i Haydamaky”, kolejne odsłony niezwykle poruszającego „Pamiętnika z Powstania Warszawskiego”, wydany właśnie (wreszcie!) pięknie bujający efekt współpracy ze światowej sławy muzykami reggae w studio Boba Marleya na Jamajce (Rastasize; "Day By Day") – to tylko niektóre ważne wydarzenia, przy których pracował kończący dziś 44 lata Mateusz Pospieszalski. Takich właśnie - wielu barw i wielu niespodzianek życzymy Mateuszowi na następne lata!
Fot. Przemek Kokot.




2009.10.02

„Mąciło się w głowie”


Od dziś, słynny "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" ze wzruszającą muzyką Mateusza Pospieszalskiego do podziwiania w stołecznym Teatrze Kamienica.
Szczegóły na stronach: http://teatrkamienica.pl





2009.09.25

Pan Cogito

Karimowy…

Na 29 października, w 85 rocznicę urodzin Zbigniewa Herberta, przygotowywane jest specjalne wydawnictwo z utworami tego Poety i muzyką Karima Martusewicza. Basista Voo Voo odpowiedzialny jest też za produkcję muzyczną płyty. Przesłanie Herberta interpretują tu znakomitości polskiej sceny jak m.in.: Jan Nowicki, Maciej Stuhr, Wojciech Waglewski, Adam Nowak i Muniek Staszczyk. Dzięki archiwalnym nagraniom na płycie można też będzie usłyszeć głos samego Poety, który tym samym staje się jej współwykonawcą… Realizacja telewizyjna koncertu dla I Programu TVP odbędzie się 20 października (emisja 31 października). Projekt wydany będzie w formie książki z płytą CD przez Agorę S.A. i Kiton Art Records. Szczegóły wkrótce…




2009.07.31

"Sypka Warszawa"

Z okazji 65. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego kanał Discovery Historia przygotował teledysk do „Sypkiej Warszawy” – kompozycji Mateusza Pospieszalskiego znajdującej się na jego najnowszej autorskiej płycie. Tym razem utwór ten śpiewa Anna Maria Jopek. Premiera - 1 sierpnia o godzinie 17.00!




2009.07.21

Miron&Mateo

- czyli zupełnie inny Mateo…

28 lipca do sklepów trafia czwarta już, sygnowana jedynie własnym nazwiskiem, płyta multiinstrumentalisty Voo Voo. Polskie Radio S.A. prezentuje kompozycje Mateusza Pospieszalskiego do fragmentów „Pamiętnika z Powstania Warszawskiego” Mirona Białoszewskiego. Kompilacji tekstu na bazie legendarnego pamiętnika dokonał Jerzy Bielunas. To specjalne wydawnictwo przynosi różnorodne formy współczesnej bezkompromisowej muzyki i zupełnie innego – art rockowego Mateo, dostarczającego słuchaczom nowych wzruszeń…

Coś, co na pewno łączy obu tych twórców to silna odrębność, osobność pisania.
Białoszewski od lat ma opinię najbardziej oryginalnego twórcy odrębnej szkoły poetyckiej.
W roku 1970 opublikował pierwszy tom prozy: „Pamiętnik z Powstania Warszawskiego” – gdy chodzi jednak o „dramatykę” bardzo zbieżny z jego poezją… Pospieszalski jest znakomitym kompozytorem nieoczywistych tematów. Takie właśnie „przeboje” pisane, czy to dla Ani Jopek, czy to dla zespołu Zakopower, z każdym rokiem budują jego pozycję najbardziej oryginalnego twórcy odrębnej szkoły kompozytorskiej. Muzyka zawarta na płycie wpierw pojawiła się w przedstawieniu dyplomowym studentów IV roku Wydziału Aktorskiego wrocławskiej PWST w reż. Jerzego Bielunasa (premiera – styczeń 2009). Wtedy pieśni te wykonywali studenci. Teraz wszystko wyśpiewuje sam Mateo! Rzecz rozpisana jest na podstawowy rockowy skład (sekcja rytmiczna: Marcin Pospieszalski, Piotr Żyżelewicz) wzbogacony o orkiestrę symfoniczną (Polska Orkiestra Radiowa) i chór (Chór Centrum Myśli Jana Pawła II). Płyta, z natchnionymi wręcz momentami ("Szafy", „Katedralności”, „Studnia w poprzek”, „Szpital”, „Wiązanka”, „Wyjście”) i podniosłym jak hymn finałem, doskonale oddaje emocje towarzyszące Powstaniu. Tak też, jedynie bardzo emocjonalnie, jej się słucha... Nie jest to oratorium. Nie są to piosenki. Sam kompozytor powiada, że to współczesna „forma na temat” – bardziej osobista i „samopisząca się” aniżeli okolicznościowa… I ciekawostka, to jedna z tych nielicznych produkcji, gdzie Mateusz nie gra na saksofonach.
Koncertowa wersja przedstawienia "Pamiętnik z Powstania Warszawskiego" w reż. Jerzego Bielunasa i z muzyką Mateusza Pospieszalskiego będzie miała premierę 31 lipca na Pl. Krasińskich w Warszawie. Spektakl będzie pokazywany w TVP, w ramach głównych obchodów 65 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. Na scenie zobaczymy m.in.: Annę Marię Jopek, Macieja Maleńczuka, Adama Nowaka oraz absolwentów wrocławskiej PWST, Chór Kameralny Ampla i Polską Orkiestrę Sinfonia Iuventus. Więcej o projekcie na stronach: www.polskieradio.pl, www.myspace.com/pzpw




2009.07.20

Ponad 200 tysięcy ludzi

na jednym przystanku…

Jeśli myślicie, że duch legendarnego hipisowskiego festiwalu Woodstock dziś już zaginał, przyjeżdżajcie na polski Przystanek Woodstock organizowany przez Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. Przekonacie się wtedy, że miłość, przyjaźń i muzyka - w takim właśnie woodstockowym ujęciu - mają się wciąż dobrze. XV Przystanek Woodstock rozpocznie się 31 lipca a zakończy 2 sierpnia 2009. Zagości w Kostrzynie nad Odrą. Na 1 sierpnia przygotowano specjalny koncert jubileuszowy poświęcony festiwalowi Woodstock'69. Gwiazdy polskiej i zagranicznej sceny (wśród nich m.in. Wojtek Waglewski) zaprezentują nowe wersje utworów, które były śpiewane podczas festiwalu Woodstock sprzed 40 lat. Będą to covery piosenek Joe Cockera, czy Janis Joplin w opracowaniach na orkiestrę symfoniczną przygotowywanych przez Karima Martusewicza. Tego też dnia zespół Voo Voo będzie promować album "Samo Voo Voo", który ukazał się w październiku 2008 roku.
Fot. WOŚP.




2009.07.06

Inne Brzmienia po raz 2!

To jeden z najmłodszych ważnych polskich festiwali. Inicjatorem i producentem zdarzenia jest Mirek Olszówka. Tegoroczna odsłona festiwalu odbędzie się w dniach 10-15 lipca w Lublinie i obfitować będzie w masę koncertów, wystaw i spotkań. Na imprezie zaprezentują się m.in. zespoły: Tinariwen, Motion Trio, Voo Voo i Haydamaky. W tym roku, festiwal ma być bogatszy w wydarzenia plastyczne, stąd zmiana jego nazwy na Inne Brzmienia Art'n'Music Festival. Szczegóły na stronach: www.innebrzmienia.pl




2009.06.04

Voo Voo i Haydamaky

Przypominamy: Dziś do sklepów trafia płyta „Voo Voo i Haydamaky”, czyli studyjny zapis prawdziwie męskiego, „szerokiego” i zadziornego polsko – ukraińskiego grania. Płyta jest dołączona do książeczki zawierającej teksty piosenek oraz teksty o artystach i projekcie w trzech językach: polskim, ukraińskim i angielskim. Do lektury zaprasza Strefa Inne Brzmienia (Wydawcy: Agora i Kiton Art.)
Fot. Kacper "Mimizu" Kwiatkowski.





2009.05.29

szlachetne pola…

Pamiętacie tę małą dziewczynkę ściskającą misia na okładce pierwszej edycji „Kolęd Pospieszalskich”? Nakładem Agory przy współpracy z wytwórnią Kayax, do sklepów trafił właśnie jej debiutancki album – „Wbrew”. Pola jest współautorką muzyki i tekstów do wszystkich utworów zebranych na płycie. Aranżacji trzech z nich dokonał Mateusz Pospieszalski. Autorem polskich tekstów jest Wojciech Waglewski. Wydawnictwo promuje singiel „Broń panie broń”. Zapraszamy do lektury! Bo jest coś nie tylko ładnego, co ładnie szlachetnego i w tym śpiewaniu i w tym wizerunku...




2009.05.22

"pamiętaj co

zapomnij nic"

Wojciech Waglewski z zespolem Voo Voo otrzymał tytuł specjalnego „Super Lodołamacza 2009” w konkursie Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych. Uroczysta Gala „Lodołamaczy” odbyła się 21 maja w Łazienkach Królewskich w Warszawie.
Ideą konkursu jest nagradzanie firm, przedsiębiorców i osób prywatnych wybitnie angażujących się w rozwiązywanie problemów osób niepełnosprawnych, tworzących nowe i coraz lepszej jakości miejsca pracy oraz dostrzegających sens i konieczność ich aktywizacji zawodowej. Wyróżnienie dla Voo Voo jest docenieniem "Muzyki ze słowami" w reż. Piotra Cieplaka (premiera – rok 2002). W spektaklu tym znalazły się kompozycje Wojtka Waglewskiego do tekstów dzieci z porażeniem mózgowym. „Tyle wsparcia, ile my otrzymaliśmy od osób tzw. „sprawnych inaczej” nie da się odmierzyć żadną miarą. Ponieważ ich twórczość jest sama w sobie niezwykła. Z racji uroku języka, jakim się posługują, z racji czegoś takiego, czego tak naprawdę wszystkim bardzo nam brakuje - mianowicie różnego ładunku miłości, radości i pogody. Życzyłbym więc sobie, byśmy zawsze byli wspierani przez osoby niepełnosprawne” – wyznawał lider Voo Voo, odbierając tę nagrodę z rąk Małżonki Prezydenta RP Pani Marii Kaczyńskiej.
Fot. OVO.




2009.05.14

Z Voo Voo:

4 czerwca, na Placu Teatralnym w Warszawie, Voo Voo zagra w specjalnym koncercie, z udziałem znanych polskich zespołów, które w latach 80. były autorami hitów Listy Przebojów Programu 3. „Chcemy przypomnieć tamte ważne dla wszystkich chwile, opisując rzeczywistość widzianą oczyma zwykłych ludzi. Taki rodzaj narracji pozwoli przybliżyć dzisiejsze młode pokolenie do wydarzeń tamtego okresu” – zaprasza organizator zdarzenia, Stołeczna Estrada.

Po 36 latach działalności, z pejzażu ważnych polskich scen znika Teatr Mały w Warszawie.
Przez cały czerwiec, teatr przypomni swą przeszłość i pożegna przedstawienia z jego ostatniego repertuaru. 5 czerwca - Finisaż z Voo Voo. To będą wspominki z 13 lat, podczas których zespół dał 14 koncertów w tym miejscu (w tym 12 przedsylwestrowych). A były jeszcze koncerty duetu Wojciech Waglewski i Mateusz Pospieszalski, Osjana, oraz „Muzyka ze słowami”… W programie specjalnym, Voo Voo przypomni swój stary repertuar w nowych, akustycznych aranżacjach.

W dniach 10-13 czerwca, Biblioteka Elbląska i Tygodnik "Polityka" zapraszają na Letnie Ogrody Polityki. W programie: ciekawe dyskusje panelowe, wystawy oraz koncerty.
Na finał tegorocznych Ogrodów przewidziano wspólny koncert dwóch żywiołów – Voo Voo i Haydamaków.




2009.05.04

Voo Voo i Haydamaky

Zbliżają (się):

"Prawdziwie męskie granie polsko – ukraińskie" prezentuje Strefa Inne Brzmienia (Wydawcy: Agora S.A. i Kiton Art.) Jedyny taki projekt! Premiera 4 czerwca!
Voo Voo i Haydamaky to sztuka (słowa i muzyki) źródeł. A mówiąc o sztuce źródeł trzeba mieć zawsze w pamięci nade wszystko trwałość pewnych postaw i prawd - prostą siłę tych prawd, a bogactwo ich znaczeń... A więc i całą metafizyczną przestrzeń tejże sztuki - relacji z drugim człowiekiem, z Bogiem, po prostu miłości, ale i jej najzwyklejszą, uśmiechniętą afirmację życia. Muzycznie, rzecz oparta jest głównie o repertuar ukraiński, czerpiący jednak całymi garściami z korzeni, skal i rytmów bałkańskich, jak i bardzo pojemnej stylistyki rocka. Artyści pokazują tu, co w ich muzyce jest najbardziej nośne – przywiązanie do tradycji, do owej muzyki źródła, połączone z piekielną energią i wyobraźnią. W tym wspólnym spotkaniu Voo Voo zdaje się być idealnym partnerem. Z jednej strony, jest bardzo rozpoznawalne, ale z drugiej, jest bardzo otwarte na porzucenie swojej stylistyki i podporządkowanie się przestrzeni, której w tym momencie tu dotknięto. Bo tenże projekt ma również niebagatelny współczesny wydźwięk poza artystyczny. Zwraca uwagę na naturalną potrzebę bliskości Polski i Ukrainy, ale i na mur na naszej wspólnej granicy... „Jak dużo mamy do przejścia wielkich rzek?” - to przecież doniosłe i aktualne pytanie, tak tradycyjnej jak i współczesnej, żywej kultury… Ta muzyka „nie urosłaby do takiej formy”, gdyby nie udział Voo Voo właśnie. A Voo Voo nie byłoby sobą, gdyby do takiegoż spotkania nie dorzuciło i kilku „zdań od siebie”… Dzięki wrażliwości Mateusza Pospieszalskiego (producenta muzycznego tego zbioru) możemy śmiało mówić o jedności tworzywa muzycznego, a i niejednym zdumieniu… Mateusz jest też autorem i kompozytorem kilku premierowych pieśni – z naszej strony. I co bardzo ciekawe, w niektórych przypadkach („Bądź zdrowe serce me”, „Dinata”) zbliżył się w nich nie tylko do samych Ukraińców, ale i do nuty Waglowej - tej z „Muzyki od środka” sprzed lat… Taki jest właśnie „pamiętnik znaleziony w wu wu”… Pierwszym singlem promującym wydawnictwo jest „Wyszła młoda” – kompozycja Haydamaków, do której słowa napisali Sasza Iarmola i Wojtek Waglewski. Do słuchania już od 11 maja!



2009.04.21

Fryderyk’09

Akademia Fonograficzna składająca się z artystów, profesjonalistów z branży fonograficznej i dziennikarzy muzycznych po raz 15. przyznała nagrody FRYDERYK. W kategorii „Kompozytor Roku” nagrodę otrzymał (podobnie jak w roku ubiegłym) Wojciech Waglewski. Nagrodę odbierał (podobnie jak w roku ubiegłym) Mirek Olszówka. Gratulujemy!

Fot. Marcel.





2009.04.20

to


tu życzeń dalszy ciąg
a strona życzeniowa
nie tylko...
niech do wszystkich tam stron
płynie to coś, co nie powinno
wyschnąć...

Bukiet ciepłych urodzinowych myśli zechcą w tym tygodniu przyjąć: Wojtek Waglewski (ur.21.04.1953), Mirek Olszówka (ur.22.04.1960) i Dariusz Filozof (ur.24.04.1970).

Fot. Krzysiek Pawelec.





2009.04.09

"o jejku!"



sekretnego „jejku!”
przy
świątecznym jajku
życzy
strefa wu wu!





2009.02.26

Osjan i „Nowa Tradycja”

Płyta zespołu Osjan -„Po prostu” - została zgłoszona do Folkowego Fonogramu Roku 2008 – nagrody Polskiego Radia w XII Konkursie Muzyki Folkowej „Nowa Tradycja”. Rozstrzygnięcie konkursu odbędzie się 23 kwietnia, w dniu rozpoczęcia festiwalu.

23 lutego ruszyło głosowanie w internetowym plebiscycie na „Wirtualne Gęśle 2009” - najlepszą folkową płytę ub. roku w opinii internautów. W tegorocznej edycji głos można oddać na płyty z rekordowego zestawu, na który składają się aż 74 wydawnictwa z muzyką folkową, etniczną, inspirowaną ludowymi tradycjami muzycznymi Polski i świata. W zestawie do głosowania również płyta „Po prostu”. Głosowanie na stronie http://www.gesle.folk.pl potrwa do 13 kwietnia!




2009.02.20

Rozmowy Osjana…

Legenda „polskiej muzyki świata” promuje swoje najnowsze wydawnictwo – „Osjan – po prostu”. 28 lutego, koncertem w warszawskim Teatrze Małym podsumuje tegoroczne wystąpienia. Koncert Osjana to zawsze rozmowa trzech osobowości: Jacka Ostaszewskiego - kompozytora muzyki teatralnej i filmowej współpracującego z Krystianem Lupą, Wojtka Waglewskiego - założyciela i lidera zespołu VooVoo oraz Radka Nowakowskiego - pisarza, tłumacza, wydawcy i projektanta niecodziennych książek. Podczas koncertów promujących ten, najmłodszy materiał, z zespołem gościnnie gra na harfie Anna Sikorzak-Olek. Ponoć najważniejszym instrumentem w tej trasie jest… Cisza… Po niedawnym koncercie Osjana, Staszek Sojka miał podsumować: „Jakie trzeba mieć jaja, by grać tak cicho!” „Szkoda, że tak rzadko. Dobrze, że tak rzadko” – wyznawali wierni Fani…




2009.02.16

„Barany”

Mamy już trzeci singiel z Samo Voo Voo i zarazem pierwszy teledysk promujący najnowszą płytę Voo Voo. „Barany” w reżyserii Yacha Paszkiewicza do oglądania na stronach:
http://www.youtube.com/watch?v=2I84rNpoRNA&feature=related

Fot. Krzysiek Pawelec.



2009.01.14

„Nieważne, że się gmatwa”…

Do rozgłośni radiowych trafił drugi singiel z płyty "Samo Voo Voo". To dziarska "Puszcza", która jest dziś „Piosenką dnia” w 3 Programie Polskiego Radia S.A. Przypominamy, że pierwszy singiel z tej płyty -"Leszek mi mówił" - dotarł swego czasu na 1 miejsce Listy Przebojów Trójki…




2009.01.12

Do końca świata. Od samego początku

I o jeden dzień dłużej…

11 stycznia Voo Voo zagrało w XVII Finale Największej Świata Orkiestry – Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy (WOŚP). W tym roku, temat Finału brzmiał: „Wczesne Wykrywanie Nowotworów u Dzieci”. „To bardzo ważny dzień dla Polaków. Jednoczymy się i razem robimy coś dobrego. Orkiestra nie odczuwa kryzysu. Na pewno nie ma kryzysu wolontariatu ani dobrego samopoczucia” – zapowiadał Jurek Owsiak. I jak zapowiedział tak się też zadziało…





2008.12.23

dobrych chwil


Świąt Bożego Narodzenia
I Dobrego Nowego Roku!
życzy Voo Voo



(dobrych chwil
większych od złych
i od najlepszych życzeń...)





2008.12.19

Mężczyźni na DVD!

17 grudnia miała miejsce premiera DVD, z koncertu Wojciecha Waglewskiego, Fisza i Emade, który odbył się w warszawskiej Fabryce Trzciny 3 marca 2008. Rzecz prezentują: Agora SA (wydawca) i Kiton Art. (producent). Reżyseruje Yach Paszkiewicz. Wydana w tym roku "Męska muzyka" (książka + CD) osiągnęła już status Złotej Płyty, a utrwalone tu zdarzenie było dopiero 15 wspólnym koncertowym spotkaniem, w ramach całorocznej jak się okazało trasy z tym materiałem.

Jak wypada „męska miejska miłosna domowa” muzyka Waglewskich w wersji live, zapisanej na DVD? Mówiąc najkrócej – żywo, soczyście i nie statycznie… Waglewskich (Wojciecha – śpiew, gitary; Fisza – śpiew, gitara basowa; Emade – perkusja) wspierają tu: Marcin Masecki (instrumenty klawiszowe), Bartek Łęczycki (harmonijka ustna) oraz Piotr Chołody (gitara basowa). I znać, że wszyscy panowie mają frajdę z tego spotkania i rozumieją się, jak rasowi jazzmani… W zasadzie, w każdej pieśni jest miejsce na porywające improwizacje, w których przodują Waglewski senior i Masecki. Słowa, które mi także przychodzą na myśl dumając o tym koncercie to nieprzewidywalność i energia. Czyli w sumie, taki bardzo znamienny i świetnie znany fanom Voo Voo „trans live rozwinięć”… Drobne, choć wielce urokliwe, foremki, które znalazły się na studyjnej płycie CD, w wersji koncertowej dostają po prostu „skrzydeł” – zupełnie nowe życie… Tak jest od samego startu - utworu „Dziób pingwina”, aż po fantastyczny, wręcz wzniosły finał – utwór „Zimno”, będący bardzo ładną klamrą, i pełniący tu może nawet rolę „Wielkiej Floty Zjednoczonych Sił”... A pomiędzy – duża dawka solidnego autorskiego rocka, podszytego muzycznie raz to bluesem, raz to folkiem, starą i nową muzyką amerykańską, a literacko zawsze fascynacją kobietą… Jest liryzm, jest humor. A w „Badmintonie” wszyscy brzmią jak prawdziwi „Chłopcy z mokradeł”… Realizacja TV pod kierownictwem Yacha Paszkiewicza (znanego z wielu prac dla Jurka Owsiaka) nie pozostawia również wątpliwości – jak to dobrze się stało, że ta właśnie ekipa jest w Trzcinie tego dnia z nami… Otrzymujemy więc kolejną (którą to już w tym roku?) niezapomnianą muzyczną pamiątkę. Ale uwaga – absolutnie debiutancką, w jakże aktywnym twórczym życiu Wojciecha Waglewskiego, oficjalną płytę z zapisem DVD! W książce dołączonej do płyty znajdują się teksty, które przybliżą czytelnikowi inspiracje i drogi muzyczne artystów.




2008.12.04

Matika

Do dobrych sklepów muzycznych trafiają dwie płyty sygnowane nazwiskiem Mateusza Pospieszalskiego. To wznowienie płyty „Matika – muzyka filmowa” (prem. - 1995 r.; wznowienie - 12.12.2008) oraz zupełnie premierowa, bożonarodzeniowa niespodzianka - 21 kolęd opracowanych jedynie na saksofon bądź klarnet – „Kolędy – Mateo Pospieszalski Solo” (prem. 21.11.2008). Płyty wydaje Box Music.

Na pierwszej zgromadzono muzyki do filmów "Balanga" w reż. Łukasza Wylężałka oraz "Gorący czwartek" w reż. Michała Rosy. Pospieszalski jest kompozytorem obu muzyk. Tematy do "Balangi" wykonuje zespół Voo Voo, często z towarzyszeniem kwartetu smyczkowego (w składzie: Sławomir Talacha, Marta Trybuła, Dariusz Smoliński, Dorota Smolińska).Saksofony, czasem flety, gdzieś najbliższe pod względem intonacji "Sno-powiązałce" (wielkiej płycie Voo Voo sprzed lat) pełnią tu rolę przewodnią i jakże często niepokojącą… Kompozycje z "Gorącego czwartku" (znacznie bardziej pogodne i swingujące, zabarwione "muzyką świata" - zwłaszcza Afryki i Ameryki Płd.) grają, prócz Mateusza Pospieszalskiego i Wojtka Waglewskiego, m.in.: Marcin Pospieszalski (gitara basowa), Antoni "Ziut" Gralak (trąbka), Janusz Yanina Iwański (gitary), Kuba Majerczyk (perkusja) a także kwartet smyczkowy (w składzie: Michał Sinelnikow, Leonid Dworkin, Jurij Iwanow, Siergiej Rysanow). Do tego wszystkiego, w oryginalnym Mateuszowym języku, który „właśnie się kształtował” - śpiewają (ba - genialnie swingują!) kilkuletnie wtedy dzieci Gralaka, Iwańskiego i Pospieszalskich. Prześliczna kompozycja "Ena Ye", czy skoczna "Idy Sadi" to tylko przykładowe zapisy twórczych możliwości Mateusza. Muzyka do "Gorącego czwartku" została nagrodzona na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w roku 1994.

Solowe kolędy zarejestrowano w studio Pod Wilczą Górą z inicjatywy księdza Wojciecha Drozdowicza. Wśród nich są absolutne perły jak np.: „Cicha noc”, „Wśród nocnej ciszy”, „Gdy śliczna panna”, „Gdy się Chrystus rodzi”, czy „Bóg się rodzi, moc truchleje”. Przyzwyczailiśmy się już, że nagrania kolędowe klanu Pospieszalskich są czymś autentycznym i oryginalnym, wzruszającym i radosnym. Tu nie ma wciąż znaków zapytania. Ja po prostu wiem, dlaczego rodzina Pospieszalskich śpiewa najpiękniejsze polskie kolędy… Czasem, jak tu właśnie, „ten śpiew” jest jedynie solo, a i tak czuje się, że artysta zgłębił źródło tej muzyki… I oddał (notabene oddał) jej siłę, radość i pocieszenie w niełatwych chwilach.




2008.11.27

"Osjan - po prostu"

Premiera!

28 listopada premiera nowego wydawnictwa polskiej legendy muzyki świata – zespołu Osjan.
„Osjan należy do tych nielicznych zespołów, które potrafiły stworzyć oryginalny, niepowtarzalny i rozpoznawalny język muzyczny - „Muzykę Fruwającej Ryby”. Wynika on z otwarcia się muzyków na muzykę świata, pokonania kulturowego euroszowinizmu bez pokusy imitowania gotowych wzorów” - wyznaje założyciel i lider grupy Jacek Ostaszewski. Muzyka Osjana pozostaje nieustannym zaproszeniem do własnych poszukiwań.
„Dźwięki rodzą się w nas, tak samo jak rodzą się myśli” - wyjaśnia Ostaszewski. Gdy zaczynamy wchodzić w świat muzyki, trzeba powstrzymać dyskursywne myślenie, aby zrobić miejsce dźwiękom... Jakie dźwięki przychodzą do nas, rodzą się w nas, tym razem?
W roku 1971, Ostaszewski wyruszał z Krakowa w drogę, która miała być drogą w nieznane, poszukiwaniem wielu źródeł... Na tejże drodze, przez lata, znaczącą rolę spełniały niczym nieskrępowane improwizacje, transy, czasem wręcz szaleństwa, a także elementy muzyki przeróżnych kultur (przede wszystkim afrykańskiej i azjatyckiej). W najnowszej, premierowej muzyce Osjana (w całości skomponowanej przez Ostaszewskiego) wiele z tego, choć w różnym stopniu, znajdziemy również... Nie sposób jednak uciec od odczucia, że dziś, na swój sposób, Ostaszewski powraca do Krakowa, w niektórych tematach zbliżając się aż do „wzniosłej melancholii” znanej z filmowych prac Zbigniewa Preisnera... Niemała w tym zasługa Anny Sikorzak-Olek, gościnnie grającej tu na harfie, a znanej z nagrań Preisnera właśnie... Tak, ten „pierwiastek kobiecy” jakoś stonował i uszlachetnił Osjana. Myślę, że fakt ten fanom grupy zupełnie nie przeszkodzi. Tym zaś, którym Osjan wydawał się dotąd nieco „groźny i straszny”, czy też nadto „nudny”, pozwoli chyba bardziej się do niego zbliżyć... Jedno jeszcze trzeba podkreślić: W dobie zalewającej nas zewsząd muzyki „dekoracyjnej”, bez charakteru, która z powodzeniem mogłaby w ogóle nie powstawać, dostajemy tu znów muzykę!
Muzykę pocieszenia - zwróconą do niewiadomego, z tajemniczymi, wzruszającymi, „pustymi miejscami w fabule”... Muzykę stworzoną „bez potrzeby argumentów przydatności i obrony”...
I w dodatku zwyczajnie ładną... Plus do poczytania interesujący wywiad Jackiem Ostaszewskim – artystą świadomym swej własnej drogi… Na płycie grają: Jacek Ostaszewski – flety i śpiew, Radek Nowakowski – bębny, Wojciech Waglewski – gitary i śpiew oraz gościnnie Anna Sikorzak-Olek – harfa. Oprawa graficzna i zdjęcia – Krzysztof Rumowski. Idea wydawnictwa – Mirosław Olszówka. Producent i Wydawca -Kiton Art Records. Wydawnictwo do kupienia jedynie w sieciach Empik! Więcej o starym i nowym Osjanie na stronach: www.osjan.pl




2008.11.20

Jazz Legends…

W historii już trzeci, unikalny i absolutnie wyjątkowy koncert dwóch wybitnych indywidualności – Tomasza Stańki i Wojciecha Waglewskiego odbędzie się 7 grudnia w ramach XXXII edycji Festiwalu Jazz Juniors. Wydarzenie nazwane „Stańko & Waglewski akustycznie” będzie miało charakter muzycznej improwizacji. Ten sposób prowadzenia koncertów praktykują obaj panowie nie od dziś… Nie potrzebują prób i długich rozmów przed spotkaniem… A ciekawostką jest fakt, że Stańko – legenda polskiego jazzu – uznany przez renomowany amerykański magazyn jazzowy "Down Beat" za "6-tą trąbkę świata" – znajduje tu inspirację po prostu w piosenkach i pieśniach, bo głównym dostarczycielem repertuaru jest Waglewski…

Duetowe spotkanie pierwsze, Janowiec’06 - fot. Maciej Waligórski.




2008.10.31

Program Trzeci

Program 3 Polskiego Radia ostatni dzień października poświęca zespołowi VooVoo. Przez cały dzień na jego antenie dużo naszych piosenek. A wieczorem, w Studio im. Agnieszki Osieckiej - koncert zespołu, z kilkoma premierowymi wykonaniami z "Samo Voo Voo"! Uwaga: Od 4 listopada, autorska audycja radiowa Wojtka Waglewskiego i Fisza - „Strefa Inne Brzmienia” – nadawana dotąd w Radiu Roxy Fm zmienia gospodarza zdarzeń. W każdy wtorek, w godzinach 19-21, będzie nim teraz właśnie Program 3! A audycja zwie się „Magiel Wagli”.




2008.10.21

&

W ramach odbywającego się we Wrocławiu Ethno Jazz Festival 2008 kolejny polsko – ukraiński koncert zagrają zespoły VOO VOO & HAYDAMAKY (24.X). Ukraiński zespół Haydamaky gościł w Polsce już kilkakrotnie. Latem, ich występem z Voo Voo zakończył się lubelski festiwal „Strefa Inne Brzmienia”, wymyślony i zrealizowany przez Mirka Olszówkę (Kiton Art.). Po festiwalu, zespoły weszły do Media Studio, by zrealizować wspólną płytę. Utwory, które się na niej znalazły są premierowymi kompozycjami muzyków obydwu grup. Jest etnicznie a i metafizycznie… Tekstowo (zespoły śpiewają w językach dwu; swoich narodowych językach) - sercowo i tęsknie wielce… „To prze-tworzenie. Ta muzyka jest prze-tworzeniem tego, co wynika z korzeni narodowych i tradycji etnicznych, ale jest też artystyczną reinterpretacją doświadczenia własnego i muzyki zachodniej. Voo Voo działa w tej konfiguracji jako rodzaj filtru, jako rodzaj muzycznego tła, fundamentu, na którym buduje się emocjonalna gra Haydamaków” – zauważał po pierwszej lekturze Robert Leszczyński. Projekt zostanie wydany w ramach serii „Inne Brzmienia” w lutym 2008. Będziemy do niego z pewnością powracać i szerzej go opisywać… Bo jest dobry…

Fot. To nie Voo Voo… Bo to Haydamaky.




2008.10.06

SEJ

Dziś 43 Urodziny obchodzi Mateusz Pospieszalski – „muzyczny szarlatan grający na wszystkich instrumentach świata”. Mateuszowi życzę, by „okoliczności przyrody” były piękne, muzyki wciąż od serca, a słowa nie nazbyt pokrętne… Niech „akordeon drży”! A moce instrumentów reszty niech czynią, by żyło wszystko, co ma żyć…

Fot. OVO.







2008.07.08

Inne Brzmienia

Za parę dni staruje festiwal muzyki "Strefa Inne Brzmienia: Lublin–Lwów”. Koncerty odbywać się będą w dniach 11–20 lipca na lubelskiej starówce. Na imprezie wystąpią muzycy z grupy Voo Voo – w rożnych konfiguracjach, na zakończenie w projekcie premierowym polsko-ukraińskim: Voo Voo & Haydamaky.

Informacje o festiwalu na stronie: www.innebrzmienia.pl




2008.05.06

„Hej Heniu!”

Wojtka Waglewskiego i Bartka Łęczyckiego, ładnie ze sobą dialogujących, spotykamy na
nowym wydawnictwie: „Hey Jimi – polskie gitary grają Hendrixa”.
Płyta, wydana nakładem Agory S.A., przynosi największe przeboje Jimiego Hendrixa w nowych wykonaniach polskich wirtuozów rockowej gitary (grają tu także m.in.: Leszek Cichoński, Jan Borysewicz, Jacek Królik, Ryszard Sygitowicz i Krzysztof Ścierański). Waglewski sygnuje piękną balladę „The Wind Cries Mary”, wplatając w nią temat z „Third Stone From The Sun”. Jako jedyny na płycie, z Hendrixowską legendą mierzy się akustycznie…




2008.05.05

V

Voo Voo wzięło udział w koncercie „MAJ NIEZALEŻNYCH” – jednym z głównych punktów obchodów 20. rocznicy strajków w maju 1988 roku. Wydarzenie przygotowane przez Europejskie Centrum Solidarności we współpracy z Miastem Gdańsk, Uniwersytetem Gdańskim, Politechniką Gdańską i NSZZ "Solidarność" odbyło się 4 maja, na dziedzińcu Politechniki Gdańskiej i było bezpośrednio transmitowane w radiowej Trójce oraz retransmitowane na antenie 2 Programu TVP. Koncert muzyki lat 80. (zagrali również m.in.: Tomek Lipiński, Maciek Maleńczuk, Armia, także młodzi wykonawcy – Muchy w repertuarze Republiki, Habakuk w repertuarze Jacka Kaczmarskiego) pokazał czym i dziś może być niezależność… Bez względu na to, czy gra się „muzykę zaangażowaną”, czy gra się „tylko muzykę”…




2008.05.05

EMPE 3

Dziś premiera płyty "EMPE 3" – jazzowego, autorskiego i rodzinnego projektu Mateusza Pospieszalskiego. Rzecz, wydana nakładem Polskiego Radia S.A., jest pierwszym wydawnictwem fonograficznym rozpoczynającym promocję „Karty Bezpieczeństwa I-C-E” (In Case of Emergency), w ramach kampanii „Krewniacy”, realizowanej przez Europejską Fundację Honorowego Dawcy Krwi.
Wydarzeniu towarzyszyć będą koncerty w polskich i zagranicznych klubach jazzowych. Więcej o tej muzyce (i tym muzyku) na stronach: www.krab.pl, www.polskieradio.pl




2008.04.21

„żyć”

W tym tygodniu urodziny obchodzą: Wojtek Waglewski (ur.21.04.1953), Mirek Olszówka (ur.22.04.1960), Dariusz Filozof (ur.24.04.1970). „Urzekające jest to, ze ludzie z Voo Voo uśmiechają się na powitanie. Każdy z nich zawsze kojarzy mi się z uśmiechem. Widać ta muzyka przynosi spełnienie” – wyznawał mi kilka lat temu Filip Łobodziński. Jubilatom życzę, by ten uśmiech nieodmiennie gościł na ich twarzach. Z powodu udanych kompozycji, wydarzeń, albo kreacji świetlnych… Z innych powodów - może i ważniejszych… Albo i nawet bez jakichś tak skonkretyzowanych powodów…
Fot. OVO.




2008.04.08

FRYDERYK’08

7 kwietnia, w Centrum Artystycznym Fabryka Trzciny w Warszawie, wręczono FRYDERYKI – nagrody polskiego środowiska muzycznego, przyznawane już po raz czternasty, przez artystów, dziennikarzy i przedstawicieli branży fonograficznej, zrzeszonych w Akademii Fonograficznej. Triumfatorem w kategorii „Kompozytor Roku” został Wojciech Waglewski.
Doceniono też niewątpliwy talent kompozytorski Mateusza Pospieszalskiego („Album Roku-Etno/Folk”: Zakopower - „Na siedem”). Gratulujemy!





2008.04.01

Takich Trzech w Trójce dziś…

III Program Polskiego Radia kończy dziś 46 lat. 45 lat temu pracę w Trójce rozpoczął Piotr Kaczkowski. W Studiu im. Agnieszki Osieckiej odbędzie się specjalny koncert dla Jubilatów. Ze swoją „męską muzyką” wystąpią Wagle: Wojciech, Bartek i Piotrek, oczywiście z… pomocą Marcina Maseckiego i Bartka Łęczyckiego. Zapraszamy!





2008.03.20

na wielką noc

życzeń moc
na wielką noc
i dobrych chwil
większych od złych
i od najlepszych życzeń…

Radosnych Świąt Wielkanocnych życzy
zespół Voo Voo i jego współpracownicy.






2008.02.11

Trwa trasa…

Podczas trasy promującej „Męską muzykę”, Wagle podróżują ze znakomitymi gośćmi, m.in.:
Marcinem Maseckim i Bartkiem Łęczyckim. Artyści zawitają jeszcze do m.in.: Szczecina, Gdańska, Poznania, Wrocławia, Krakowa i Lublina. Z jedynym koncertem promocyjnym wystąpią też w Warszawie. Agora i Fabryka Trzciny (gospodarz zdarzenia) zapraszają nań 3 marca. Start godz. 19:00!




2008.01.28

„Męska muzyka”

W tym tygodniu do sklepów trafia „Męska muzyka” Wojtka Waglewskiego, Fisza i Emade! Taki też tytuł ma singiel promujący to wydawnictwo. Jego autorem jest Wojtek Waglewski. Wykonawczo, Wojtka (śpiew, gitary) wspierają tu: Fisz (głos ludzki), Emade (perkusja), Marcin Masecki (instr. klawiszowe) i Bartek Łęczycki (harmonijka ustna). Pieśń męska („kobiety mnóstwo w niej”) utrzymana jest w Waitsowskim duchu… Reżyserem teledysku zapowiadającego „Męską muzykę” jest Yach Paszkiewicz.




2008.01.21

Dla Sławka

Przyjaciele Sławka Kulpowicza zapraszają na specjalny benefis w warszawskich klubach muzycznych, w którym wezmą udział gwiazdy polskiego jazzu. Cały dochód z koncertów oraz ze sprzedaży płyt przekazany zostanie na leczenie tego wybitnego pianisty i kompozytora. Sławek walczy o życie z chorobą nowotworową. Potrzeba mu wsparcia, miłości i… pieniędzy. Pomóż i Ty. Przyjdź na koncerty!
Dziś w Fabryce Trzciny, w ramach benefisu, odbędzie się koncert wyjątkowego duetu Tomasz Stańko & Wojciech Waglewski!




2008.01.14

Znów zagraliśmy w WOŚP

bo jest dobra...

„Gramy z głową. Dla ratowania zdrowia i życia dzieci z problemami laryngologicznymi” - to tytuł i cel XVI Finału WOŚP, wielkiej polskiej akcji charytatywnej znanej już chyba w każdym zakątku świata… Bez jakiś specjalnych zapowiedzi, Voo Voo grało w WOŚP i w tym roku. Popołudniu, z Trebuniami - Tutkami na krakowskim rynku. A po północy – w studiu Telewizji Polskiej S.A. Tradycyjnie, na Finał Finału…





2008.01.04

Waglewski Fisz Emade

"męska muzyka"

Nowy Rok witamy nowym - tym razem rodzinnym - projektem. To Waglewski (Wojtek) oraz jego synowie - Bartek (Fisz) oraz Piotrek (Emade) i ich pierwsza wspólna pełnowymiarowa, przebojowa, choć w sumie bardzo kameralna muzyka - „Męska muzyka”. Premiera książki z płytą - już drugiej w serii „Inne brzmienia”, wydawanej wspólnie przez Agorę i Kiton Art Records - 1 lutego! Idea wydawnictwa – Mirek „Kiton” Olszówka. Książeczka w twardej oprawie zawiera m.in. rozmowy z artystami i teksty piosenek. Autorem oprawy graficznej wydawnictwa jest Fisz, autorem zdjęć - Tomek Sikora. Premiera koncertowej odsłony tegoż rozdziału 8 stycznia, podczas uroczystej Gali „Paszportów Polityki”! Informacja o wydarzeniu także na stronach:
http://www.innebrzmienia.pl


Ludzie tego rozdziału wyczekują i już pytają: „Jaka to muzyka? Ta męska Wagli muzyka...” Odpowiadam: „męska, miejska, miłosna, domowa”...
I uśmiecham się „t a m”...

Literacko jest w całości o uczuciu, i to takim - jednym jedynym - jakie może pokonać wzajem nieporozumienia, „własne więdnięcia” a może nawet i śmierć („głuchą i niewiadomą”). To muzyka dla wszystkich „niezmiennie trafionych”, którzy tym trafieniem „mają ochotę wciąż się z kimś dzielić”…
Fisz, który napisał tu sześć z piętnastu tekstów piosenek, podgląda i opisuje te bardziej śmieszne (lub ciemne) strony życia „uczuciowego”... Sam też o nich w sześciu odsłonach na płycie tej śpiewa! A Wagiel, jakby „na kontraście”, spogląda „do siebie, do wewnątrz” i najzwyczajniej swym spokojnym głosem pociesza i podpowiada... Choć w tytułowym utworze wyznaje, że „męska muzyka to nie pocieszenie”, w innym z kolei („Dziób pingwina”), że „nie potrafi dawać rad”, jednak prościej i intymniej, a przy tym tak mocno, nie można już chyba w tej materii darować rad… Muzycznie zaś, chyba po raz pierwszy w historii, Waglowa nuta - Wojtek Waglewski jest kompozytorem prawie całego materiału - osadzona jest w muzyce amerykańskiej: Waitsie, bluesie, a nawet country! Jednak uwaga – ów Waits, blues i country, i nie wiem co tam jeszcze, nie wypierają a inspirują Waglewskich! Poza tym, każdy z Waglewskich zostaje sobą. A każdy ma już przecież rozpoznawalny i bardzo własny styl. Uwaga druga - wszystko zostało nowocześnie i przestrzennie wyprodukowane przez Emade. Dlatego, prosimy zdecydowanie szukać analogii w brzmieniach („innych brzmieniach”) z nie tak odległym hitem Marysi Peszek niż z „innymi hitami” spotykanymi tu i ówdzie... Gdy zaś chodzi o samą orkiestrę, jest „domowo” i kameralnie. Wagli (Wojtka na gitarach i wokalu, Fisza na wokalu, Emade na perkusji) wspomagają tu jedynie Marcin Masecki (na pianinie - akustycznym i elektrycznym) oraz Bartek Łęczycki (na harmonijce ustnej). Udział zwłaszcza tego pierwszego - jednego z najoryginalniejszych młodych polskich pianistów jazzowych - jest „smaczkiem” płyty. Decyduje o nastroju całości. Tylko że Masecki nie gra tu jazzu, a "towarzyszy" (w niektórych momentach wręcz genialnie - jakby wespół z Waglewskim grał na gitarach!). Bo „męska muzyka” to nie jest jazz, tylko pieśń, piosenka, melodia, a czasem może jedynie miniaturka, która bez pretendowania do jakichkolwiek rozwinięć, i tylko tak, potrafi ucieszyć, pocieszyć, a czasem zaniepokoić. Bez dwóch zdań, spełnić swoje najintymniejsze i najbardziej tajemnicze zadanie...




2007.12.17

Święta

święta

Świąt Bożego Narodzenia
Roku Nowego
życzy Voo Voo Zespół!


Na chwilę przed Wigilią (22.12.07) zapraszamy do Studia im. Agnieszki Osieckiej na koncert EMPE 3 – najnowszego jazzowego autorskiego projektu Mateusza Pospieszalskiego. Na scenie towarzyszyć mu będą syn Marek (saksofony, klarnet) brat Marcin (kontrabas i gitara basowa) oraz Przemysław Borowiecki (perkusja). Gościnnie zaśpiewa Lisavieta Szmidt. A po świętach, już tradycyjnie, zapraszamy do warszawskiego Teatru Małego na koncert przedsylwestrowy (29.12.07). Tym razem będzie to występ pod sztandarem „muzyki filmowej Voo Voo”. Granie w Teatrze Małym jest zawsze czymś świątecznym, czymś na co się czeka. I na co zwykle wykupuje się bilety na wiele tygodni przed… W tym roku Voo Voo zagra w następującym – „bardzo filmowym” - składzie: Wojciech Waglewski (gitara, śpiew), Mateusz Pospieszalski (saksofony, śpiew), Piotr „Stopa” Żyżelewicz (perkusja), Marcin Pospieszalski (gościnnie; kontrabas), Antoni „Ziut” Gralak (gościnnie; trąbka).




2007.12.11

„Szekspira szafy sweterka”

(Nie! Nie! Nie!)

Przypominamy: Jutro premiera nowego „Małego Wu Wu”, łączącego poezję ks. Jana Twardowskiego z muzyką skomponowaną przez członków zespołu Voo Voo i śpiewem dzieci. Przebojowym singlem zapowiadającym płytę jest „Kubek” z muzyką Mateusza Pospieszalskiego.




2007.12.03

Złoto Platyna

30 listopada, podczas specjalnego koncertu w warszawskiej Fabryce Trzciny, zespoły Trebunie-Tutki i Voo Voo- Nootki odebrały Złotą Płytę (za wydawnictwo „Tischner”) a Waglewski z Maleńczukiem - Platynową (za wydawnictwo „Koledzy”). Wszystkim tym, którzy przyczynili się do takiego a nie innego kształtu tych wydawnictw składamy gratulacje. Wszystkim zaś tym, którzy tak ładnie zareagowali na ów kształt składamy podziękowania. I wszystko mówi nam, że „to jeszcze nie koniec”…

Fot. OVO.




2007.11.27

Małe Wu Wu z księdzem Janem - niebawem premiera!

Kiton Art Records i Agora prezentują:

„Małe Wu Wu śpiewa wiersze ks. Jana Twardowskiego. Cz.1”. Idea wydawnictwa: Mirosław Olszówka.
12 grudnia odbędzie się premiera nowego wydawnictwa specjalnego (książki z muzyką) w ramach „Biblioteki Gazety Wyborczej”. Tym razem to najświeższa propozycja zespołu Voo Voo, ściślej jego mutacji - „Małego Wu Wu”.
Z poezjami ks. Twardowskiego to zespołu zawodowe spotkanie pierwsze, z młodymi wykonawcami nie. Przypomnijmy więc - Jeszcze długo przed sukcesami „Arki Noego”, czy „Dzieci z Brodą” (grup, z którymi współpracowali poszczególni członkowie Voo Voo) dwukrotnie przydarzyły się barwne muzyczne podróże z „Małym Wu Wu". Od pierwszej z nich, za moment, minie już dwadzieścia lat! Na tamtych niezapomnianych płytach, w sposób nowatorski, przedstawiono piosenki w wykonaniu dzieci z towarzyszeniem Voo Voo. Dzieciom dano wtedy do wyśpiewania rockowe piosenki, zawierające elementy muzyki folkowej różnych kultur.
Takie też nieszablonowe połączenia przytrafiają się i na naszym nowym wydawnictwie, teraz z ujmującymi słowami ks. Jana… Jan Twardowski (1915 - 2006) jest jednym z najpopularniejszych polskich autorów. Pisał zwyczajnie, a przypominał o tym, co niezwykłe w życiu... Do jego wierszy, opowiadań (pisanych dla dzieci, choć przecież pisanych w sumie „o tym samym co dla dorosłych”) muzykę stworzyli tu Wojciech Waglewski, Mateusz Pospieszalski i Karim Martusewicz. Powstałe piosenki mocnymi głosikami zaśpiewały zdolne maluchy: Agnieszka Dacewicz, Łukasz Filozof, Gabrysia Gładyszewska, Sasza i Tosia Hairulin, Gosia Kosińska, Mikołaj Kubicki, Maeve Maleńczyk, Ignaś i Julcia Martusewicz, Basia Pospieszalska, Jasio Trebunia – Tutka, Franek i Zosia Żyżelewicz.

Znamienne, że dzieci śpiewają tu tak jak pisał ks. Twardowski – to znaczy tak jak czują…
A potraktowano je znów najzupełniej poważnie, bez tzw. „taryfy ulgowej”, choć jednocześnie wcale nie ugładzając tego, co w nich spontaniczne i niewykształcone… Na płycie zagrało oczywiście całe Voo Voo plus goście, m.in.: Antoni „Ziut” Gralak, Bronisław Duży, Karol Pospieszalski i Bartek Łęczycki. Muzycznie (pod względem kompozycji, aranżacji) przynajmniej w kilku miejscach słychać reminiscencje ostatniego spotkania Wojtka Waglewskiego z Maćkiem Maleńczukiem... Sporo jest klimatów dobrze znanych „z dorosłego” dorobku grupy. I tych rockowych, dynamicznych (przyprawionych nieraz bałkańskimi trąbami). I tych swingujących (przyprawionych nieraz tak rozpoznawalnymi zaśpiewami „ło-na-na-ye”). Nie zabrakło prawdziwych hitów, jak np. zwiewny, beatlesowski „Kubek” z muzyką Mateusza Pospieszalskiego (singiel zwiastujący płytę), albo pereł, jak np. wzruszający utwór „Jeśli nie do końca” z muzyką Karima Martusewicza. Taki nieco „po Waitsowsku” zadumany i nieoszlifowany… A z najcudniejszym (choć pewno niektórzy powiedzą najbardziej naiwnym) przesłaniem księdza Jana… Pieczęcią płyty jest finał („Anioł Stróż góralski”) - surowy, skomponowany i wyśpiewany przez Waglewskiego, z powracającym muzycznym motywem z piosenki otwarcia… Chyba nieprzypadkowo tak właśnie powracającym… Finał jest jednocześnie zapowiedzią części drugiej wydawnictwa, gdzie z kolei dorośli wykonawcy, pod muzycznym kierownictwem Voo Voo, wyśpiewają dzieciom słowa ks. Twardowskiego. Premiera tegoż planowana jest już na czerwiec 2008!

Dla tych, którzy z rozrzewnieniem wspominają czasy pierwszego „Małego Wu Wu” - niespodzianka. Ze dwa razy przydarzyć się Wam może coś w rodzaju „Deja voo”... (Piosenki: „Chleb” i „W klasie” skomponowane przez Martusewicza, ładnie nawiązujące do „Słodkiego abecadła” i „4-tej klasy na obcasach” sprzed lat). Historia zatacza czasem tak ciekawy krąg... Uzupełnieniem płyty jest książeczka z wierszami, opowiadaniami i wypowiedziami księdza, oraz notą biograficzną oraz tekstem o dziele księdza autorstwa Aleksandry Iwanowskiej. Całość została pięknie zilustrowana przez Krzysztofa Rumowskiego.

Nasze dotychczasowe wydawnictwa specjalne narobiły niemałego zamieszania w rodzimym show-biznesie. Wiele wskazuje na to, że i tym razem, wydawca inwestując w Voo Voo nie straci...
Rzecz ukazuje się w okresie przedświątecznym. Jest dobrym prezentem na Święta Bożego Narodzenia. Przynosi naprawdę wiele malusich radości i uśmiechów, które same się tłumaczą i interpretują...
Teraz to od nas zależy, czy przetrwają w nas dłużej niż do Nowego Roku...




2007.11.26

„Jeśli nie do końca”...

27 listopada 35 urodziny obchodzi bas Voo Voo, lider Karimski Club – Karim Martusewicz.Karimowi życzymy, by wszystko układało się tak harmonijnie, jak w pieśni „Jeśli nie do końca”, ze słowami ks. Twardowskiego i muzyką Jubilata… Pieśni – wartości, którą niebawem usłyszycie na naszej najnowszej płycie zatytułowanej: „Małe Wu Wu śpiewa wiersze ks. Jana Twardowskiego”…

Także 27 listopada, w ramach kolekcji Dziennika – „Gwiazdy polskiej muzyki lat 80.” - ukazuje się płyta poświecona zespołowi Voo Voo. Zebrano na niej 14 piosenek z płyt: „Voo Voo” (pierwsza płyta), „Sno - powiązałka”, „Zespół gitar elektrycznych”, „Z środy na czwartek”.




2007.11.19

Voo Voo w "Rzepie"

21 listopada, w ramach muzycznej „Kolekcji Rzeczpospolitej”, prezentującej koncerty, jakie odbyły się w Studiu im. Agnieszki Osieckiej 3 Programu Polskiego Radia, ukazuje się „Voo Voo w Trójce”. Materiał zarejestrowano w marcu 2004, częściowo wydano już na płycie "Trójdźwięk", z grudnia tego samego roku. Częściowo… Bo na tamtym wydawnictwie nie znajdziecie finału tegoż koncertu w postaci: „Konstytucji”, „Floty” i „Nabroiło się”… Na płycie dołączonej do najbliższej środowej „Rzeczpospolitej” znajdzie się cały zapis koncertu! Od zadumania "Ćmy", przez rozpęd "Zejdź ze mnie", poprzez trans "Tupotu",
aż po mocne chóralne zjednoczenie „Floty”… „Miałem ogromną tremę... Chyba nawet chciałem zrezygnować z zapowiedzi, sugerując producentce - Zosi Sylwin - żeby ten wieczór poprowadził ktoś starszy stażem. Przyznaję - wstydziłem się. Spalił mnie respekt, jaki zawsze budził we mnie Wojciech Waglewski. Niezwykły, wspaniały facet i jeden z nielicznych prawdziwie niezależnych polskich Artystów. Pamiętam, że tuż przed wyjściem na scenę zajrzałem na kilka sekund do garderoby. Skupienie i jednocześnie spokój. Nie udawana, przyjazna harmonia. Taki był też ten koncert” – wspomina Piotr Stelmach… W oczekiwaniu na nowości-niespodzianki zapraszamy do uzupełniania archiwalnych kolekcji!






2007.10.05

Muzyki Matiki...

6 października 42 Urodziny świętuje Mateusz Pospieszalski.

Pod jego muzycznym kierownictwem, zespół Zakopower zakończył niedawno prace nad nowym albumem (premiera w październiku). Multiinstrumentalistę Voo Voo możemy ostatnio usłyszeć na świetnym koncertowym albumie zespołu Graal – „Live In Bohema”. Czekamy na „powrót do gry” Voo Voo! I życzymy, by Jubilat wciąż pisał, grał, śpiewał i aranżował - te tak rozpoznawalne - Muzyki Matiki!


Fot. Marta Mieszczanek.




2007.09.28

"Koledzy" - wydanie specjalne!

Uwaga: 1 października do sklepów trafia kolejna odsłona „Kolegów”.

To wydanie zawiera - oprócz znanej już książki z płytą CD - dodatkowo DVD! W formacie DVD zapisano film w reżyserii Yacha Paszkiewicza, zawierający cztery teledyski powstałe do utworów: „Koledzy”, „Biust”, „Komu dzwonią” i „Bo Bóg dokopie”, układające się w historię pewnej miłości…
Nagrań teledysków dokonano latem tego roku w Video Studio w Gdańsku.





2007.09.14

Vena&Wu Wu

Vena Festival - międzynarodowy festiwal muzyczny, odbywający się w Łodzi po raz trzeci w dniach 18-22 września - zdążył już zdobyć zaufanie muzyków, publiczności i mediów. Organizatorem zdarzenia jest Fundacja Kultury i Sportu Vena, której celem statutowym jest m.in. wspieranie młodych talentów i działalność wydawniczo-koncertowa. W tegorocznej edycji, poza uczestnikami festiwalowego konkursu, gwiazdami polskiej i światowej estrady, wystąpi Wojciech Waglewski. Wszystko 20 września, w trzech intrygujących setach: z Voo Voo, Osjanem i Tworzywem!




2007.08.28

comme entrée... (po raz drugi)

Zespół Osjan wystąpi podczas inauguracji czwartej edycji cyklu koncertów piosenki literackiej i poetyckiej - "Entree Piosenki Niegłupiej". Koncert odbędzie się 29 sierpnia w Łazienkach Królewskich w Warszawie - w Teatrze na Wodzie. To co robił, robi Osjan różnie już nazywano. Jeszcze częściej uciekano od muzycznych etykiet. Pewno dlatego, ta „poetycka muzyka” otworzy w tym roku festiwal „poetyckiej piosenki”…

Fot. Mirek Olszówka.




2007.08.22

Na granicy…

25 sierpnia zespół Voo Voo weźmie udział w bezprecedensowym wydarzeniu kulturalnym.
Po raz pierwszy w historii, na wschodniej granicy UE w Dołhobyczowie odbędzie się koncert pojednania "Europejski most - Granica 803", z udziałem znanych zespołów z Polski i Ukrainy.
Imprezę zdominować mają nuty rockowe z elementami folku. Wszystko zdarzy się w ramach IV Transgranicznych Dni Dobrosąsiedztwa, organizowanych przez Fundację Kultury Duchowej Pogranicza oraz Akademię Młodzieży Ukraińskiej. Start o godzinie 16.00! Część koncertu zarejestruje TVP2; emisja jeszcze w sierpniu’07!




2007.07.18

Koledzy w Jarocinie!

W dniach 20 - 22 lipca 2007 odbędzie się „Jarocin Festiwal”. „Zapraszając wykonawców na tegoroczny Jarocin chcieliśmy pogodzić tradycję z nowoczesnością” - piszą organizatorzy. Polskimi gwiazdami trzeciego dnia imprezy będą „Koledzy” - Maleńczuk i Waglewski.

Informujemy, że zapis spotkania kolegów uzyskał już status Platynowej Płyty! Wręczenie tejże Platyny oraz (na razie) Złota za „Tischnera” odbędzie się w listopadzie b.r.




2007.07.10

B O X WU WU

Wojciech Waglewski - Muzyka filmowa.

20 lipca do sklepów trafi box z muzyką Wojtka Waglewskiego. To specjalne wydanie (3CD) zawierające nagrania z muzyką filmową. Płyta pierwsza przypomina nuty do „Kronik domowych” w reż. Leszka Wosiewicza, płyta trzecia – do „Zaćmienia Piątego Słońca” w reż. Krzysztofa Bukowskiego. Płyta druga (nazwana „Zlepka”) zawiera (pierwszy raz na CD!) tematy instrumentalne do filmów: „Strefa ciszy” w reż. Krzysztofa Langa, „Człowiek wózków” w reż. Mariusza Malca oraz do spektaklu teatralnego „Kubuś P.” w reż. Piotra Cieplaka. Całość wydaje "Box Music". Płyty oraz informacje o ich kupnie dostępne u źródła, w sklepie internetowym: www.boxmusic.com.pl Nagrania będą również sprzedawane w postaci plików mp3 przez serwis: www.soho.pl

Zbiór kompozycji do filmu "Kroniki domowe" to druga solowa (sygnowana tylko własnym nazwiskiem) płyta Wojtka Waglewskiego. Gra na niej Voo Voo, plus goście: Antoni "Ziut" Gralak (trąbka) i góral z Podhala - Sebastian Karpiel-Bułecka (skrzypce, śpiew). Materiał przynosi nuty zwrócone ku polskiemu folklorowi, w tym góralskiemu - pierwszy raz tak czytelne w całej historii poszukiwań Waglewskiego. Na płycie są też utwory szerzej czerpiące z dorobku muzyki ludowej jak np. zainspirowane muzyką żydowską albo utrzymane w stylu tanga. Za takie poszukiwania, autor został nagrodzony na Festiwalu Camerimage w roku 1998. "Zaćmienie Piątego Słońca" (1991) to utwory do filmu dokumentalnego pod tym samym tytułem. Film był opowieścią o jednym dniu współczesnego Meksyku - dniu całkowitego zaćmienia słońca. Ta płyta przynosi stonowaną muzykę, inspirowaną kulturą latynoską. Raz - przepełnioną smutkiem, jakimś wyczekiwaniem... Raz to - pogodą i nadzieją… Gra tu całe Voo Voo. Nie przypadkiem jednak Mateusz Pospieszalski w opisie płyty wymieniony został na pierwszym miejscu... Mateusz gra tu dużo (i ujmująco pięknie) na przeróżnych dęciakach (sax.: sopranowym, altowym, klarnecie basowym).
"Zlepka" to prawdziwy – a i dość długo oczekiwany - rarytas dla wszystkich Fanoov! To rzeczy z jazzującego archiwum Wu Wu (czasowo umiejscowione gdzieś na przełomie wieków), o których ich autor często powiadał, że warte są upublicznienia… Wszystko nagrane zostało z zespołem Voo Voo. Pośród tegoż są np. muzyki do „Kubusia P.” wg "Kubusia Puchatka" Alana Alexandra Milne'a z warszawskiego Teatru Studio (1999). Warto w tym miejscu napomknąć, że od tego czasu właśnie zaczęło się spotkanie Wojtka z Marysią Peszek, którą wtedy obsadzono w roli Kubusia P… „Co mają nam do powiedzenia tak pokazani bohaterowie Milne'a? Że człowiek potrafi przezwyciężyć swój lęk przed życiem dzięki odkryciu, że nie jest sam. Że chociaż świat jest źle wymyślony, to jednak w końcu światło wygrywa z ciemnością. Że prawda, dobro i miłość istnieją, trzeba tylko zatrzymać na chwilę codzienny bieg, aby je dostrzec” – pisał o spektaklu Roman Pawłowski („Gazeta Wyborcza”; 27.10.99). A co mają wspólnego tamte recenzenckie słowa z muzyką Waglewskiego zebraną na „Zlepce” i na całym tym boxie? Myślę, że nie zabrzmi to nazbyt górnolotnie - Bardzo wiele…

Obrazek - Fisz. (Oprawca graficzny całego box-zdarzenia)




2007.06.24

V

Zbierają krańcowo odmienne recenzje, ale odnoszą duży frekwencyjny sukces - „Koledzy” Maleńczuk & Waglewski... Jak informuje wydawca, trwa dodruk naszego drugiego wydawnictwa specjalnego dla Agory. Kolejna Złota Płyta znów już jest! Zmierzamy widać w stronę Platyny...
Tymczasem ukazuje się "Biust"... Czyli drugi singiel z płyty "Koledzy". Teledysk do piosenki Wojtka Waglewskiego został zrealizowany na początku czerwca 2007 w Gdańsku. Jego autorami są Magda Kunicka i Yach Paszkiewicz.

22 czerwca, w warszawskiej Cytadeli odbył się telewizyjny koncert „Pytam o wolność”. Kierownikiem muzycznym zdarzenia był Mateusz Pospieszalski. Piosenki dotykające jednego z najbardziej doniosłych zagadnień w przestrzeni międzyludzkiej (nie tylko wszak w wymiarze politycznym) śpiewali m.in.: Staszek Soyka, Tomek Lipiński, Maciek Maleńczuk, zespoły Dżem, Daab i Karimski Club. Na finał zabrzmiała wielka „Flota” w wykonaniu Voo Voo - „Wolna Flota Zjednoczonych Sił”...
FLOTA I MOTYL... Fot. OVO.




2007.06.04

KARIM

(już za chwilę...)

Kilkakrotnie wzmiankowaliśmy, ale dziś z pewnością w głosie informujemy, że debiutancka płyta "Karimski Club" (autorski projekt basisty Voo Voo Karima Martusewicza) ukazuje się 18 czerwca 2007! Karim jest pomysłodawcą, kompozytorem i producentem muzycznym płyty. A na niej (obok znamienitych instrumentalistów z kraju i ze świata) gościnnie pojawiają się wszyscy członkowie Voo Voo! Wydawcą jest "Little Village Productions". Szczegóły na stronach: www.karimskiclub.com




2007.05.09

Wspaniałych dwóch...

Śpiewał już dla małych, dużych i dla żony… Muzykował z Kobietami, Jazzmanami, Góralami, Buriatami, Senegalczykami... Z kim nie występował? Grał i wciąż gra tę jedyną „muzykę fruwającej ryby”... Ale lider Voo Voo - Wojtek Waglewski - przygotował jednak znoov coś nowego... Wydaje oto płytę… „kowbojską”… - owoc spotkania z Maćkiem Maleńczukiem. Wojtek jest producentem muzycznym tego zderzenia, gra na gitarach (w paru miejscach na perkusji!) i niekiedy odzywa się też głosowo. Wokalny (i literacki) prym wiedzie tu Maciek. Ulica, a czasem wręcz podwórko – i krakowskie i warszawskie, delta i pampa, mariachi i orient - to tylko niektóre skojarzenia po pierwszych nasłuchach… A w drobnych, gitarowych - czasem jednoakordowych - foremkach tyleż muzyki i przeboju, wolności i bezpretensjonalności stylu... 14 maja (nieco w czasie przesunięta) premiera wydawnictwa specjalnego „Koledzy”. Zaprasza Biblioteka Gazety Wyborczej!

Fot. Tomek Sikora.




2007.04.26

Złote nootki...

„Bo radość to ogromna”:

„Tischner” (nasze wspólne dzieło z Trebuniami – Tutkami) uzyskał właśnie status Złotej Płyty! (dotychczas sprzedanych zostało 15 tysięcy egzemplarzy).




2007.04.20

wokoło...

W najbliższych dniach urodziny świętować będą: Wojtek Waglewski (ur.21.04.1953), Mirek Olszówka (ur.22.04.1960), Dariusz Filozof (ur.24.04.1970). Życzymy (wciąż) zajmujących nut, słów... ruchów, gestów... barw...

Premiera naszego drugiego wydawnictwa specjalnego, ukazującego się w ramach Biblioteki Gazety Wyborczej - Maleńczuk Waglewski „Koledzy” - 7 maja! Tę pozycję (płytę wraz z książeczką zawierającą m.in. rozmowy z artystami, teksty piosenek, fotografie Tomka Sikory i Mirka Olszówki) będzie można kupić podczas koncertu promocyjnego w Janowcu już 2 maja! (www.kitonart.pl) W malowniczym Janowcu będziemy też mogli wysłuchać po raz pierwszy całego materiału zgromadzonego na płycie, a „kolegom” towarzyszyć będą: Bartek Łęczycki (harmonijka ustna), Ziutek Gralak (trąbka, tuba), Bronek Duży (puzon). Wkrótce do stacji radiowych trafi singiel zapowiadający wydawnictwo, a do stacji telewizyjnych teledysk w reżyserii giganta - Yacha Paszkiewicza. Będą to tytułowi „Koledzy” – nieco w stylu dixieland, autorstwa Waglewskiego. A jaka jest cała płyta? O repertuarze już wzmiankowaliśmy, nie on jest tu chyba zresztą najważniejszy... Znamiennym przystankiem płyty jest przywołanie Stanisława Grzesiuka (pisarza i pieśniarza, mieszkańca stołecznego Czerniakowa). Grzesiuk, po II Wojnie Światowej, wykonywał uliczne pieśni warszawskie. Po latach wciąż fascynuje barwnymi, acz prostymi opowieściami i nietuzinkowym humorem… Na pewno, po ujmującej, mistycznej wręcz „superprodukcji” z Trebuniami - Tutkami, przydarza się nam teraz rzecz kameralna i ascetyczna, Wojtek Waglewski powiada nawet, że „podwórkowa” w muzycznych foremkach... Ale w tej ascezie jest mnóstwo muzyki, bo i zwyczajnej frajdy z tego spotkania...
„Maciek jest olbrzymią osobowością sceniczną, która śpiewa o rzeczach ważnych dla niego, dla mnie, i dla wielu osób które go słuchają...” – mówi Waglewski. „Śpiewam „spotkałem się z kolegą" - tekst Waglewskiego - ale on coś dla mnie znaczy... Voo Voo to są moi koledzy…” – wyznaje Maleńczuk. Zapraszamy do lektury!

Fot. Tomek Sikora.




2007.04.05

INAJEST...

jedna tylko taka siła
gdy jest to będzie
bo wtedy tam była…


Pięknych, podniosłych i radosnych, Świąt Wielkanocnych
życzy zespół muzyki (nie tylko) młodzieżowej

Voo Voo




2007.03.30

STOP

BO TERAZ PORA BY
STOPIE ŚPIEWAĆ:
„ŻYJ STO LAT!”


Jutro 42 lata skończy Piotr Voo Voo – Nootka Żyżelewicz. Dobosz, który mimo punkowej proweniencji, znalazł drogę własną do jazzujących rytmów, dowodząc ostatnimi laty, że i znaczna redukcja „aparatu perkusyjnego” nie przeszkadza w tworzeniu wielu pięknych, bujających nutek…

Fot. OVO.




2007.03.28

NOOTKI3

1 kwietnia 2007 roku, w Muzycznym Studio im. Agnieszki Osieckiej, odbędzie się specjalny koncert z okazji 45-lecia Programu III Polskiego Radia. Zagrają Trebunie – Tutki + Voo Voo – Nootki. Koncert odbędzie się w ramach promocji przygotowanego wspólnie albumu „Tischner”. Wszystkich ciekawych tej fuzji dwóch niesamowitych muzycznych formacji z ponadczasową myślą ks. Józefa Tischnera (i tych, którzy znają już książkę z płytą, widzieli już nasze wspólne koncerty, i tych, dla których to wciąż „nieznajomość”…) serdecznie zapraszamy już w najbliższą niedzielę, od godziny 20.00. Wydarzenie transmitowane na antenie Trójki!

Do rozgłośni radiowych (w tym do Jubilata) trafił właśnie drugi singiel z płyty „Tischner”. To „Filozofia dramatu”, ze słowami Romana Kołakowskiego i muzyką Wojtka Waglewskiego. Melodyjna, zwiewna a mądra. Pulsująca w dalekim planie dramatem wielkiego „Człowieka wózków” sprzed lat…

"Oto Filozofia Tego Dramatu:
Bogu, Człowiekowi i Światu"





2007.03.09

TISCHNER

PO PROSTU

12 marca - w ramach Biblioteki Gazety Wyborczej - premiera specjalnego wydawnictwa (książkowo - płytowego): „Trebunie-Tutki + Voo Voo-Nootki. Tischner”. To już nasza kolejna „książka z muzyką”... W tej „książeczce z płytą” (CD) znajdziecie wspomnienie księdza Tischnera, teksty o Trebuniach i Voo Voo, liryki nawiązujące do działa Tischnera, bajkowe obrazy Krzysztofa Kokoryna. Plus - oczywiście - mnóstwo muzyki i to nie tylko rodem z Podhala...
Trebunie i Voo Voo, do roku 2006, nigdy ze sobą wspólnie nie muzykowali. A by jednak takie spotkanie mogło się „prawdziwie wydarzyć" trzeba mieć głęboką świadomość swej sztuki, połączoną z intuicją i olbrzymią otwartością na przeróżne eksperymenty. Mają to oba zespoły. Doskonale pokazują to fakty z ich drogi, przed rokiem 2006 oraz ta właśnie płyta. Takie więc „przecięcie się ich szlaków" wisiało chyba w powietrzu, by nie powiedzieć dostojniej: Było chyba pisane... Dzięki fuzji zaskakujących wpływów i niebanalnym lirykom, ta płyta to coś więcej niż kolejny krążek składany „w hołdzie tylko…" Muzycznie - by nie zdradzać za wiele (bo niespodzianki zdarzają się i w ramach pojedynczych piosenek...) - mamy tu i folk, neo-folk, i rockową balladę, a czasem nawet mocniejsze gitarowe uderzenia... Jest znakomite jazzowe solo, jest swing. A kiedy indziej - pieśni (jak mantry) mające prosty przekaz a jakże natchniony, religijny charakter... Wszystko wyśpiewane jest mocnymi głosami ukochanych przez ks. Tischnera Górali, z pomocą Globtroterów z Voo Voo...
Oddając Wam te słowa (do czytania), te nuty (do słuchania), te obrazy (do oglądania) mamy przekonanie, że od mędrców uciekać nie wolno... Po prostu. W przeciwieństwie do niektórych polityków, którzy to nieraz już chcieli gazety zamykać... Uwaga: 11 marca prapremiera i promocja wydawnictwa odbędzie się w Warszawie, na deskach Klubu Stodoła! 12 marca - do nabycia u wydawcy i wraz z „Gazetą Wyborczą”, później również w dobrych sklepach muzycznych.




2007.02.22

TERAZ OSJAN!

Dziś w trasę koncertową wyrusza Osjan!

Niewykluczone, że tegoroczne spotkania zaowocują nową płytą zespołu…
Osjan - legenda „polskiej muzyki świata” -
powstał na początku lat 70. Jego założycielami i pierwszymi członkami byli Jacek Ostaszewski (lider, flety proste) oraz Marek Jackowski (gitara). Po odejściu, w 1975 roku, Marka Jackowskiego skład zespołu ulegał częstym zmianom. "Klasyczny skład" uformował się na przełomie lat 70. i 80. Oprócz lidera, Osjana odtąd tworzyli: Wojciech Waglewski (gitara), Milo Kurtis (bębny) oraz Radosław Nowakowski (conga). Dziś (już bez Kurtisa) grupa koncertuje okazjonalnie, wciąż jednak każdy swój występ traktując jak święto... Bo tak było zawsze... W grze zespołu obecna jest niemalże cała światowa kultura muzyczna. W tej muzyce centralne miejsce zajmuje rytm - najbardziej pierwotny i obecny we wszystkich kulturach element muzyki, ale równie ważna jest tu cisza pomiędzy dźwiękami… Osjan to żywiołowość i nie mniejsza koncentracja. To prostota (wynikająca z prostoty używanych akustycznych instrumentów) i wyrafinowanie (płynące przecież nie tylko z wirtuozowskich umiejętności muzyków).
Legenda Osjan... "Muzyka fruwającej ryby" - muzyka trudna do zaszufladkowania... Muzyka totalna... Zapraszamy do wsłuchiwania się w te nuty! One, nieodmiennie działają…




2007.02.21

"Inaije"

W oczekiwaniu na premiery płyt – książeczek (z Trebuniami-Tutkami oraz Wagla z Maleńkim) przytrafiło nam się "Inaije", ze słowami Wojtka Waglewskiego - zapowiedź solowej płyty Lidii Pospieszalskiej. Cała płyta – tak też nazwana - złożona będzie z utworów Lidki i Marcina Pospieszalskich oraz pisanych przez przyjaciół rodziny. Ukaże się 14 marca nakładem "Edycji Św. Pawła". Wokalistce towarzyszą tu m.in.: Marcin, Mateusz, Jan, Marek i Karol Pospieszalscy, Joachim Mencel i Tomas Cellis Sanchez.

„Zabujałam się tak pięknie
W tych najbliższych co to wiem
Że do dziś, razem wciąż
Trzymają się
Zabujałam się i tęsknię
Bez pamięci wiedząc że
To mój Bóg, właśnie Bóg
Nie buja mnie…” - śpiewa Lidka.


Jeśli dobro, piękno i nadzieja (promyczek a nie łup…) pną się na szczyty list przebojów to stan jakiego doświadcza sekcja PR zespołu Voo Voo jest stanem budującym…




2007.01.19

WW&MM

(czyli „spotkałem się z kolegą”)

W Media Studio wspólne nagrania zrealizowali Wojtek Waglewski i Maciek Maleńczuk. Sesja odbyła się w dniach 11 - 18 stycznia. Owoc tej współpracy nazwano „Koledzy”. Taki też tytuł ma jedna z kilku nowiuteńkich - zaskakujących frywolnością... - piosenek WW. „Spotkałem się z kolegą / Bo kolega jest od tego / I wypada czasem spotkać się z nim” – zgodnie śpiewają obaj panowie, nieco podpowiadając, czym dla nich stało się to wydarzenie…
Zderzenie tych dwóch osobowości, jak i zebrany na okoliczność tego spotkania repertuar, to mieszanka iście wybuchowa! Przywołajmy tylko niektóre „tropy tej płyty”: Światowe bluesy, Johnny Cash ("Ring of Fire"), Stanisław Grzesiuk ("Bal na Gnojnej" , "Komu dzwonią”, "Niech żyje wojna”), Maleńczuk (znany, mniej znany, najnowszy, lecz zawsze wyrazisty - piosenkowy albo pieśniarski...), wreszcie Waglewski (znany nam doskonale – np. z „Bo Bóg dokopie”, albo z nowej muzyki do filmu Bogusława Lindy, ale i premierowy i z zupełnie nieznanym obliczem… No bo przecież Wojtka śpiewającego „o biustach”... to chyba odwiedzający te strony nie słyszeli dotąd?). Szykuje się murowany hit! Wielobarwny acz prosty, wręcz ascetyczny formalnie. Na linii pierwszej, niekiedy z rozrywką - prześmiewczą, radykalnie przyglądającą się i naszej „klasie politycznej”… Kiedy indziej z prawdziwymi songami – „ponad-klasowymi”, „ponad-politycznymi” i ujmującymi. Na płycie, prócz głosów i gitar WW&MM, parę razy usłyszeć też będzie można trąbki Antoniego „Ziuta” Gralaka i harmonijkę ustną Bartosza Łęczyckiego (najlepszego harmonijkarza 2005 w Polsce wg czytelników kwartalnika „Twój Blues”). Kilka razy za perkusją zasiadał WW! Rejestrował wszystko Sławek Gładyszewski. Premiera płyty (ściślej - wydawnictwa specjalnego, z książeczką zawierającą ekskluzywne wywiady z Wojtkiem i Maćkiem) planowana jest na kwiecień b.r.! Wydawcą - podobnie jak naszego zapisu muzykowania z Trebuniami Tutkami - jest Gazeta Wyborcza. Oprawą graficzną wydawnictwa (tym razem zdobionego fotografiami) zajmie się Wojtek Kliczka.

Fot. Tomek Sikora.





2007.01.08

"By dialog był pełny..."

14 stycznia 2007 największa orkiestra świata – Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy - wystartuje po raz piętnasty! Finał Orkiestry to szczególny dzień - karnawałowe święto. Astronomiczne sumy zbierane co roku, tylko tego jednego dnia, przez wolontariuszy oraz setki gwiazd, występujących na specjalnie organizowanych koncertach w Polsce, ale i coraz częściej w wielu miejscach całego globu… W tym roku, podobnie jak w ubiegłym, pieniądze będą zbierane na pomoc dzieciom poszkodowanym w wypadkach, oraz na naukę udzielania pierwszej pomocy. W studiach Telewizji Polskiej S.A., Finał, czyli wielka kwesta - wielka zabawa ruszy już o 10.00. Potrwa do późnych godzin nocnych tego dnia. Na Finał Finału (okolice godziny 22.00) – Karnawał z Voo Voo!




2006.12.21

Wu Wu do Lindy

Rok 2006 kończymy premierą czwartej solowej - sygnowanej tylko własnym nazwiskiem - płyty Wojtka Waglewskiego. Muzyka do filmu w reżyserii Bogusława Lindy „Jasne błękitne okna” to z pewnością jedno z najbardziej zróżnicowanych stylistycznie dokonań Wojtka, choć oparte na „ledwie” kilku tematach melodycznych jego autorstwa.
„Nie ma lepszego kompozytora... Kogoś, kto mógłby zrobić taką prawdziwą muzykę na prawdziwych instrumentach, bez zbędnego sentymentalizmu” - powiada Linda o Waglewskim.
Jednym z kluczy do filmu jest przywołanie „krainy dzieciństwa”... Myślę więc, że jednym z kluczy do tej muzyki może być przywołanie nowosądeckiej „krainy dzieciństwa" kompozytora... A o nią pytałem niegdyś Wojtka. Odpowiadał: „W czasie, gdy się tam wychowywałem, Nowy Sącz był skupiskiem taborów cygańskich, w zasadzie całe miasto było otoczone tymi taborami. Z moim starszym bratem, po pierwszej lekturze np. „Przygód Hucka” Twaina często się do tego świata Cyganów wykradaliśmy, by podpatrywać i podsłuchiwać... Był to dla nas świat egzotyczny i tajemniczy. Pamiętam, że w owym czasie, żyła tam też liczna społeczność żydowska. Jeśli do tego dodać cały koloryt związany z miejscową kulturą góralską Beskidu Sądeckiego - to otrzymamy zupełnie multikulturowe miejsce. Wszystko to chyba powodowało, że od dziecka życie jawiło mi się jako zjawisko barwne, magiczne i nie do końca wytłumaczalne”.
Kto wie, czy tak jak „Waglewskie nuty” do „Kronik domowych” w reżyserii Leszka Wosiewicza, tak i te w znacznej mierze „nie wywodzą się z Sącza?” Barwnego i wielowątkowego... Bajkowego i magicznego... Bezczasowego... Ale jak trafnie zaznacza Linda - Niesentymentalnego...
Znajdziemy tu nuty trochę cygańskie, trochę żydowskie („męskie”, „kobiece”, gitarowe kameralne - w wersji „ubogiej”, albo w wersji zespołowej - „wypasionej”). Kolejnym odcieniem w tej muzycznej podróży jest jazz (wytrawny - balladowy „nocny”, albo pulsujący - „północny”). Są znaczące odcinki szorstko - przaśne, a jakżeż poetyckie (w takiej nieco „przybrudzonej foremce” a’ la Waits). Jest przystanek latynoski („południowy”, z solówką a’ la Santana!). Jest wreszcie gitarowy przystanek „trans - industrial”... Oprócz kompozytora, wszystkie muzyczne tematy zrealizowali: Mateusz i Karim z Voo Voo, oraz Emade i Manolo (Jose Manuel Alban Juarez). Pieśń promującą obraz (pełną Nie-Zapomnienia „Piosenkę kobiecą”) śpiewają Kasia Nosowska i Liza Szmidt. Na płycie również - kompletnie „z innej bajki” - wersja kompozytorska owej pieśni („Piosenka męska z głosem ludzkim” w wykonaniu Waglewskiego). Słucha się tego wszystkiego z niegasnącym zainteresowaniem, niekiedy zdumieniem… Wszystko, choć może nie wszystko zaraz od pierwszego słuchania, pozostaje w pamięci...

Piszący powyższe słowa jest już i po lekturze filmu. W kinie tej muzycznej wielkiej różnorodności nie doświadczycie... Ale zaskoczycie się pewno kilka razy, że całość wyreżyserował Bogusław Linda... Nigdy też dość przypomnień - a jedno z nich to przecież nienatarczywy motyw przewodni tego filmu - że to, coś przeżył z drugim człowiekiem (prawdziwie przeżył - co wiesz i w co wierzysz...) nie jest wstanie nikt i nic odebrać. Zwłaszcza śmierć…

„To jak sen kochanie jak sen
Co chroni nas nocy mocą
Ty to wiesz i ja to wiem
Że nigdy dość tych nocy”





2006.12.15

Idą Święta...

12 marca 2007 - w rocznicę urodzin księdza Józefa Tischnera - hołd swemu Przyjacielowi i Mistrzowi złoży Gazeta Wyborcza, prezentując specjalne wydawnictwo płytowe: „Trebunie-Tutki + Voo Voo-nootki. Colloquia Tischneriana” (Tak finalnie nazwano to wydawnictwo!).
Na płycie – ponadczasowa myśl Tischnera (w lirykach Romana Kołakowskiego i Krzysztofa Trebuni-Tutki) oraz wielokulturowe kompozycje muzyków Voo Voo (Wojciecha Waglewskiego, Mateusza Pospieszalskiego i Karima Martusewicza – łącznie dziewięć kompozycji) i Krzysztofa Trebuni-Tutki (utworów pięć).
Zapowiedzią wydarzenia jest, docierający właśnie do mediów, singiel „Uśmiech”, z muzyką Martusewicza i słowami Kołakowskiego. Bardzo Gwiazdkowy… Ciepły i krzepiący… Muzycznie, nawiązujący i do kultury podhalańskiej i do afrykańskiej… Trebunie, wyrastając bowiem z góralskiej tradycji, nie boją się z nią eksperymentować. A do takowych eksperymentów, jak mało kto, stworzone jest przecież Voo Voo. Oprawą graficzną całego wydawnictwa zajmują się Panowie: Krzysztof Kokoryn i Wojciech Kliczka.

„Raz się Panu spodobało,
Żeby dziecko zapłakało
Na Chrzcie Świętym podczas Sumy…
Narzekały wszystkie kumy,
Że się źle zachowywało,
Bo organy zagłuszało!
Ale płacz, co gorszył ludzi,
Świętych na witrażach zbudził,
Zamiast na Mszy z nudów ziewać
Chcieli dziecku coś zaśpiewać,
Aż im szklane aureole
Trzęsły się przy Pańskim Stole,
Więc Rodzina Święta cała
Śmiała się i też śpiewała:

Święty! Święty! Święty!
Pan Jezus Uśmiechnięty!
Pełne są Niebiosa
I Ziemia Chwały Jego!”


Obrazek - Krzysztof Kokoryn.




2006.11.27

„Let’s go for coffee”…

34 lata temu w Trypolisie urodził się Karim Martusewicz – nasz bas, kompozytor, producent muzyczny, także lider Karimski Club - międzynarodowego kolektywu muzyków i dj’ów. Co nowego w Karimski Club? Ano jest już singiel „Coffee” promujący debiutancką płytę Karima – „No.1”. Na tle motorycznej, swingującej muzyki usłyszeć tu można słowa, rapowane i śpiewane w wielu językach świata, mówiące o przyjaźni i miejscu, które owym przyjaźniom sprzyja: „Let’s go for coffee and I’ll show you the place, where you can chill out and meet some new friends”... Karimowi życzymy dziś, by „we śnie na jawie spotykał na kawie” bliskich… By niebawem podał datę premiery „No.1”… I by swym mocnym, mięsistym basem wciąż wzbogacał dwa słowa:
Wu Wu…

Fot. Wojtek Kwaśnicki.




2006.11.23

Nieodmiennie ważne słowa i

nootki

21 listopada rozpoczęliśmy rejestrację płyty, dedykowanej pamięci ks. Józefa Tischnera - „Trebunie-Tutki + Voo Voo-nootki. Pojednanie w sprzycności”. Nagrania, w studiach produkcyjnych Radia Kraków, potrwają do końca miesiąca. Realizują panowie inżynierowie: Piotr „Dziki” Chancewicz i Sławek Gładyszewski. Premiera – marzec 2007! O samym projekcie, który miał już swoją odsłonę koncertową i telewizyjną, pisaliśmy kilkakrotnie w njusach. Czekamy tej płyty…

Fot. Anna Trebunia-Wyrostek.





2006.11.07

WU WU MA

Po jazzujących dialogach Wagiel&Mateo, Wagiel&Stańko zdarzył się po raz pierwszy i duet Wagiel&Maleńczuk... Czyli kolejny duet bardzo silnych artystycznie osobowości. Wojtek Waglewski przyniósł na to spotkanie jedynie trzy swoje pieśni („Flota”, „Lustro” i „Bo Bóg dokopie” - nawiasem mówiąc, to bardzo ciekawe miłosne zestawienie...). Resztę koncertu wypełnił już repertuar Maćkowy, oparty o standardy bluesowe (tradycyjne, „Love in vain” Roberta Johnsona, czy „Oni zaraz przyjdą tu” Bogdana Loebla i Tadeusza Nalepy), jak i kompozycje własne. Zabrzmiał też, w bluesowej acz uśmiechniętej foremce, i taki standard, jak „Niedziela będzie dla nas” z repertuaru Wojciecha Kordy i Niebiesko-Czarnych...
WW&Maleńki to proste, akustyczne gitarowe granie, które obecnie powraca do łask w Europie i za Oceanem. Bardzo na luzie… Ale, gdy tylko Maleńczuk zaczyna śpiewać, gdy zaczyna gadać (wspominać, żartować, zmyślać - trochę o pieśniach, trochę o swoim życiu) zdajemy sobie sprawę, że obok Waglewskiego siedzi tego dnia jeden z najważniejszych, ostatnich polskich pieśniarzy... A gdy do głosu w solówkach dochodzi Wu Wu nie ma wątpliwości, że przy Maleńczuku siedzi tego dnia piekielnie zdolny wirtuoz, o zdumiewającej intuicji i ogromnym doświadczeniu... Będzie rozwinięcie i tego duetu!

Fot. Mirek Olszówka.




2006.10.24

Dialogi na dusze dwie...

Wojciech Waglewski, ze swym macierzystym zespołem czyni tak wiele, na tak wielu polach, że nawet najbardziej oddany kronikarz tego artysty może nie nadążyć z opisywaniem wszystkiego...
Najnowszą propozycją Wojtka jest jego duet z Maćkiem Maleńczukiem. Artyści wystąpią 31 października w Warszawie, podczas XIII Festiwalu Filmowego FeFe Felliniada.
Maleńczuk z Homo Twist zagrał na słynnym koncercie „Voo Voo w Kamieniołomach” w Kazimierzu nad Wisłą w roku 1995. Śpiewał też na płycie „Flota Zjednoczonych Sił. Najlepsi śpiewają Voo Voo”. W tym samym okresie Waglewski wystąpił gościnnie na drugiej płycie Homo Twist („Homo Twist”).
Co zdarzy się podczas ich pierwszego wspólnego duetu tego nie wiemy…
Być może utwory o zabarwieniu bluesowym, pochodzące raz to od WW, raz to od Maleńkiego… Ten drugi, wydał ostatnio zaskakujący zestaw średniowiecznych pieśni religijnych! W zeszłym roku, Polskie Radio wydało jego „Proste historie” - zapis klubowych koncertów tylko z gitarą - czyli „prosty przekrój przez Maleńczuka”... Przez pieśniarza, z własną historią i własnymi właściwościami...




2006.10.23

"Bogu, Człowiekowi i Światu"

„Colloquia Tischneriana. Na chwałę Pana!” - zabrzmiało dwukrotnie podczas wspólnych (już pełnowymiarowych) koncertów Voo Voo i rodzinnej kapeli góralskiej Trebunie Tutki, dedykowanych pamięci ks. Józefa Tischnera. Zespoły prezentowały się w Krakowie - w ramach 42. Studenckiego Festiwalu Piosenki oraz we Wrocławiu - w ramach V Festiwalu Wyszehradzkiego 4+. Pierwszy koncert, wzbogacony o fragmenty telewizyjnych nagrań ks. Tischnera, refleksje nad naukami księdza, czytane przez Mariana Opanię, wreszcie - tradycyjną religijną i nowoczesną - scenografię, był nawet bardziej scenicznym widowiskiem realizowanym dla TVP. Reżyserował Roman Kołakowski. Emisja już 1 listopada 2006! W głównej, godzinnej części, usłyszeliśmy sześć pieśni muzyków Voo Voo (Wojtka Waglewskiego, Mateusza Pospieszalskiego i Karima Martusewicza) oraz trzy skomponowane przez Trebuniów. Całość, swoją treścią nawiązywała do myśli wielkiego filozofa, a muzyką (w warstwie melodii, harmonii, podziałów rytmicznych) nawiązywała i do kultury podhalańskiej, jak i do wielu innych, np.: afrykańskiej, azjatyckiej, jamajskiej. Potem, każdy band prezentował własny repertuar.

W bardzo dobrze znaną wszystkim miłośnikom Voo Voo, „otwartą, kolorową strukturę”, świetnie wpisali się Trebunie! Nie dziw - mają przecież w swej historii spotkania z Jamajczykami (Twinkle Brothers) i współprace np. z Włodzimierzem Kiniorskim.
Wojtek czarował swoimi prostymi gitarowymi balladami, w których udzielał się też wokalnie... („Filozofia dramatu” i „Genesis”). Pieśń „Genesis”, przyniosła w warstwie słowa, wielkie wzruszające „trafienie bez celowania”...
(„Na początku była miłość / I na końcu miłość będzie”). To nie herezja! To cały Tischner, choć słowach Romana Kołakowskiego... „Nigdy nie rozmawiałem z ks. Tischnerem, ale on do mnie mówił i mówi” - tak zaczęło się „to spotkanie”... To też zdają się nam mówić wszyscy muzycy tworzący ów projekt...
W tej podróży, Karim bodaj najmocniej skłania się ku góralskim skalom. Jego autorstwa jest śliczna ballada „A droga wiedzie w błękicie”, śpiewana przez Anię Trebunia - Wyrostek, oraz, już znacznie bardziej wielokulturowy, a afrykański rytmicznie - „Uśmiech”... Dziełem Mateusza są „nieoczywiste (zwłaszcza harmonicznie) rozwiązanie piosenkowe”: „Ironia” oraz finał - „Colloquia Tischneriana”. „W tym finale, mój udział poetycki polegał na pracy warsztatowej, umiejętnie przywołującej prawie wszystkie tytuły książek Tischnera... Jest zdumiewające, że nawet ten ciąg tytułów jego prac, opowiada o tym, co się zdarzyło u nas w kraju, pomiędzy ludźmi” - powiada Kołakowski. My dodajemy, że do tych wywołań Mateusz znalazł wielce oryginalne nutki...

„Napisać o Tischnerze to jest zadanie prawie niewykonalne... Ale można zacząć czytać Tischnera... Po raz kolejny czytać... I próbować dać się uwieźć jego frazom, jego skrzydlatym słowom... Z jego twórczości filozoficznej i publicystycznej. Z homilii, uśmiechu, i zadziorności...” - dodaje Kołakowski. W zamyśle autora wszystkich słów szykowanej płyty, ta ma się stać opowieścią o życiu... Boga... Człowieka... Świata...
„Między pierwszą jasnością
A zawarciem się powiek,
Jest ta chwila na dramat,
Co nie mieści się w słowie.
Między pierwszym oddechem
A ostatnim westchnieniem,
Jest ta chwila na dramat,
Który bywa milczeniem.
Oto Filozofia dramatu:
Bogu, Człowiekowi i Światu” („Filozofia dramatu”)


W listopadzie oba zespoły wchodzą do studia. Wiemy już, jak wydawnictwo będzie się nazywać, mianowicie: „Trebunie-Tutki + Voo Voo-nootki. Pojednanie w sprzycności”. Jak tłumaczył Tischner, jest taka sytuacja, kiedy każdego z trzech („napitych”...) facetów przegina w inną stronę... Jednego do tyłu, drugiego do ziemi, a trzeciego w bok. Ale jak się razem złapią i podtrzymają to są wstanie prosto dojść do domu...
Wygląda na to, że „Pojednanie w sprzycności” stanie się nie jedną z wielu płyt składanych „w hołdzie tylko”…
Bo to zjednoczenie nazwisk – wartości… To respekt i uśmiech… Swing…
To pamięć i wyobraźnia… Tak bardzo nam - i teraz i zawsze - potrzebne…

Fot. Paweł Zechenter.




2006.10.09

jak T O działa...

Z dumą odnotowujemy: Teledysk do "Zbiera mi się" autorstwa Sebastiana Pańczyka otrzymał nagrodę Grand Prix na 15. Jubileuszowym Festiwalu Polskich Wideoklipów Yach Film, który zakończył się 8 października, w Gdańsku. Teledysk zdobył również Bursztynowego Yacha 6. Festiwalu Animacji Okołomuzycznych i Wideoklipów Krajów Skandynawskich i Nadbałtyckich - Bursztynowe Oko.

8 października, w Hali Reduty w Warszawie odbył się Koncert Solidarności z Narodem Czeczeńskim - "Pokój dla Czeczenii". Kierownictwo muzyczne sprawował Mateusz Pospieszalski. (W jego zespole znaleźli się m.in. Karim Martusewicz i Ziut Gralak). Piosenki z kanonu polskiej "myśli śpiewanej" oraz piosenki nowsze, korespondujące z tymże, interpretowali m.in.: Katarzyna Groniec, Maciej Maleńczuk, Stanisław Soyka, Janusz Radek, zespoły Raz Dwa Trzy, Zakopower i Grammatik. Wydarzenie, zorganizowane przez Stowarzyszenie Komitet Polska - Czeczenia, transmitował Program 1 TVP.




2006.10.05

Człowiek Zwany Muzyka…

6 października 1965 roku w Częstochowie urodził się Mateusz Pospieszalski.

Mateo - Matika - Człowiek Zwany Muzyka…
Prócz aktywności w VOO VOO, wielowątkowej współpracy z Ziutem Gralakiem, czy Stanisławem Soyką, działań na polu muzycznych aranżacji dużych scenicznych przedsięwzięć dla telewizji. (np. Festiwal Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu) obecnie współtworzy i nową formację - Hot Asterix. W jej składzie muzycy znani od lat, m.in.: Michał Zduniak (perkusja), Zbigniew Brysiak (inst. perkusyjne), Mario Matysek (bas), Przemek Greger (gitary). Świeża krew to Kuba Sojka (perkusja) oraz Marek Pospieszalski (saksofony). Kilka miesięcy temu, Mateo, z Hot Asterix właśnie, popełnił muzykę do filmu Michała Rosy: „Co słonko widziało”.
Przed chwilą zaś – 1 października - w opolskim Teatrze Lalki i Aktora odbyła się premiera "Księgi Dżungli" Kiplinga z muzyką Mateusza. Reżyserował Jerzy Bielunas. Dżungla rozbrzmiewa tu rytmem samby i śpiewem gardłowym… „Nagrałem głosy, saksofon, shanai, wszelkiego rodzaju klawisze, sam zaśpiewałem. Resztę nagrali moi bliscy. Janusz Janina Iwański nagrał gitarę, Przemek Pacan perkusję, mój brat Marcin Pospieszalski gitarę i kontrabasy. Jest szansa na to, żeby ją wydać? Byłoby świetnie i na pewno będę o to walczył, ale z reguły jest tak, że gdyby piosenki z tego spektaklu pojawiały się w programach dla dzieci, to wytwórnie byłyby chętne do wydania takiej płyty, bo taka muzyka się sprzedaje. Jeśli nie trafią, to można liczyć co najwyżej na jakieś okolicznościowe nagranie, które można by ewentualnie sprzedawać w teatrze w szatni” – opowiada kompozytor w rozmowie z Anitą Dmitruczuk (2006-09-26, Gazeta Wyborcza, Opole).
Szkoda, że tyle jego nut (tych teatralnych, filmowych) wciąż nie doczekało się publikacji płytowej… Mateuszowi życzymy więc, by „ o TO bardziej walczył”! I śpiewamy „S E J” (które sięga zwykle dalej niż… „Sto lat”).

Fot. Magda Kacmajor.




2006.10.02

"(listo)Październik"

VOO VOO już po wakacjach. W dniach 6-8 października Wojtek Waglewski będzie gościł (jako członek jury) na 15. Jubileuszowym Festiwalu Polskich Wideoklipów - Yach Film 2006.
A wśród nominacji do TEGOROCZNYCH YACHÓW kilkakrotnie pojawia się nasze „Zbiera mi się” (GRAND PRIX, REŻYSERIA, SCENARIUSZ - realizacja: Sebastian Pańczyk, ANIMACJA - Zbigniew Lenart). Trzymamy kciuki, bo pieśń wielka a i jej „plastyczne odczytanie” wyjątkowe…

Trwają prace nad specjalnym projektem – muzyczno – poetyckim: „Tischner”.
Swoistym jego preludium był koncert 4 lipca 2006, w ramach 11. Festiwalu Gwiazd. Kontynuacja tego projektu nastąpi podczas 42. Studenckiego Festiwalu Piosenki w Krakowie. (20.10) oraz podczas V Festiwalu Wyszehradzkiego 4+ we Wrocławiu (21.10). Na marzec zaś 2007 – w rocznicę Urodzin ks. Tischnera – planowane jest wydanie płyty CD, która, ufamy, powinna w sobie zawrzeć i tą filozoficzną, poetycką, krzepiącą myśl ks. Tischnera (w lirykach Romana Kołakowskiego) i te niecodzienne, a szybko rozpoznawalne, czerpiące z wielu kultur (w tym oczywiście góralskiego folkloru) kompozycje muzyków VOO VOO. (Wojtek, Mateusz i Karim – każdy z nich pisze po kilka kompozycji do tekstów Kołakowskiego). Wspólne wykonanie: połączone siły zespołów TREBUNIE TUTKI i VOO VOO!

Ponadto, w październiku zapraszamy na regularnie nieprzewidywalne koncerty (raz cztero, raz dwupodmiotowej) machiny zwanej po prostu VOO VOO.
A 22 października, w ramach V Festiwalu Wyszehradzkiego, jedna z niewielu w tym roku szans do wsłuchiwania się w "muzykę fruwającej ryby" - muzykę świata, muzykę totalną. Nuty Osjana, których, jak napisał w historii zespołu Radek Nowakowski, nie usłyszymy w radiu... I które nie nadają się do samochodu...





2006.09.04

WW(akacje)

Dzieci w szkołach, a Wu Wu na wakacjach...
Nim się na wypoczynek udał, zakończył nagrywanie muzyki do dwóch filmów...

O pierwszym z nich wzmiankowaliśmy już w njusach. To nowy film Bogusława Lindy – „Jasne błękitne okna”. Oprócz kompozytora, muzyki nagrywali: Mateo, Karim, Emade oraz Manolo (instr. perkusyjne; znany ze współpracy z młodymi Waglami). Piosenkę tytułową śpiewają Kasia Nosowska i Liza Szmidt (Cyganka z Petersburga, żona księcia Cyganów – Dzianiego Szmidta). Uwaga: na przełomie roku ukaże się płyta z zapisem tej muzyki. Na płycie również „kompozytorska wersja” owej pieśni, jak powiada Wojtek „bardzo inna” od wykonania Pań… Tekst do niej popełnił Wu Wu wspólnie z reżyserem…
Drugi film to nowa propozycja Bartka Konopki. Wu Wu pisał już dźwięki i dla tego reżysera – do dokumentalnej „Ballady o kozie”, nagradzanej na prestiżowych festiwalach (m.in.: Ogólnopolski Festiwal Sztuki Filmowej "Prowincjonalia", Cieszyn - Festiwal "Era Nowe Horyzonty", Neubrandenburg - Festiwal "Dokument ART"). Tym razem to półgodzinna etiuda fabularna nakręcona na potrzeby TVP.

„Jasne błękitne okna”. Fot. SPI International Polska.



2006.08.28

Pożegnanie lata

26 sierpnia 2006 „pożegnaliśmy lato z Voo Voo" - na Zamku w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.
Oficjalnie pożegnaliśmy też Jubileusz XX-lecia istnienia VOO VOO.
Nieoficjalnie możemy zaś tylko dyskretnie nadmienić, że „niektórzy artyści” mają swoje „pięć minut”...
A VOO VOO ma swoje 20 lat -owocne i różnorodne. Wszystko wskazuje na to, że w następne XX-lecie wchodzimy wciąż w dobrej formie i doborowym towarzystwie...

Ta forma, tego dnia, czaiła się i pośród rzeczy stosunkowo młodych, a już znanych (jak np.: „Ćma”, „Dusza rusza”, „Sedno”, „Bo Bóg dokopie”, „Pulower”) jak i niespodziewanych Historii (jak np.: „Jak gdyby nigdy nic” - tym razem w wersji ska!, „Nabroiło się” – energiczne, zwiewne i mocne, (znów) w szybkich tempach, „Wielka Flota” - rock&rollowa, chóralna, a jednak jakoś intymna...). Także w wyjątkowym bis-finale, gdzie „Niewidzialny” (którego pierwszy raz w historii Voo Voo zagrał Karim!) wraz z prapremierą - pieśnią, która znajdzie się w nowym filmie Bogusława Lindy - przeszywająco zapytali o „sens utraty jedynego przyjaciela”... I gdzie „Moje miasto”, wraz z „Piątą rano” stały się jed(y)nymi z najbardziej kojących, subtelnych odpowiedzi...

Nie zawiodła publiczność. A pośród niej roztańczony, w kolorowych nastrojach Wannolot (z coraz to pokaźniejszymi "bąbelkami z wody i mydla" oraz balonikami wokół siebie). Czynienie rzeczy dobrych, z zaangażowaniem a przy tym bez gaży, w narodzie nie ginie!
Dziękujemy.

Supportował nas KOOLOR SQUAD, w jazzującej, nowoczesnej stylistyce, dość podobnej do tego, co czynią dziś młodzi bracia Waglewscy…
Tego też dnia odbyła się też promocja „książki z muzyką"... (wydawnictwa specjalnego wraz z płytą CD, z zapisem Koncertu Jubileuszowego z Janowca’05!) Dla wtajemniczonych fanów jak i „bliskich nieznajomych” – lektura (lektura historii i dźwięków zespołu) jak najbardziej obowiązkowa!
Wszystko jest wciąż jeszcze do nabycia w sklepie internetowym KITON, po uprzednim złożeniu zamówienia, oraz w galerii Białko.
GALERIA "BIAŁKO" - WARSZAWA. GALERIA URSYNÓW. UL. KEN 36. Tel. (022) 648-57-51.
Zamówienia w sklepie KITON przyjmujemy pod adresem: sklep@janowiec.com
Warunkiem rezerwacji jest tutaj wpłata na konto:
Millenium 08 1160 2202 0000 0000 4096 7058 Mirosław Olszówka ul. Rybna 4/15, 20-011 Lublin.
Po wpłacie otrzymacie Państwo potwierdzenie rezerwacji!
Cena książki (format A5) z płytą CD - 100 zł.
(Relacja z koncertu na stronach: www.voovoo.pl./njusy archiwum - 28.06.2005).


„książka z muzyką": Idea, wydawca - Kiton Art Mirosław Olszówka. Tekst – Maciek Proliński. Muzyka – Voo Voo. Oprawa graficzna – Igor Mikoda.
CD Sobótka 2005 – tracklista:
1)Hejnał Janowca cz.1 2)Dusza rusza 3)Nie muszę musieć 4)Niemowa 5)Ckni się 6)Eldis – Many 7)Nim stanie się tak 8)Mam głęboko 9)Czas pomyka 10)Kapela z Poniatowej - Polka1 11)Kapela z Poniatowej - Polka2 12)Człowiek wózków 13)Flota 14)Nabroiło się 15)Hejnał Janowca cz.2.

„Pożegnanie lata z Voo Voo”:
ORGANIZACJA: KITON ART Mirosław Olszówka
WSPÓŁORGANIZACJA: Małgorzata Frysztak, Muzeum Nadwiślańskie w Kazimierzu Dolnym, Muzeum Zamek w Janowcu, Urząd Gminy Janowiec, Spółka "Prom", Stowarzyszenie Janowiec.


Fot. "książka z muzyką" - Igor Mikoda.




2006.08.23

comme entrée...

Duet Wojciech Waglewski i Mateusz Pospieszalski wystąpi podczas inauguracji trzeciej edycji cyklu koncertów piosenki literackiej i poetyckiej - "Entree Piosenki Niegłupiej".
Koncert (bez biletów!) odbędzie się 31 sierpnia w Łazienkach Królewskich w Warszawie - w Teatrze na Wodzie.

Festiwal "Entree Piosenki Niegłupiej" jest organizowany w ramach Sceny Letniej w Lapidarium - corocznego cyklu weekendowych, plenerowych koncertów i przedstawień, który odbywa się na dziedzińcu Muzeum Historycznego Warszawy. Tegoroczna Scena Letnia potrwa do 16 września.
Mecenasem wydarzenia jest Plus GSM






2006.08.10

Jarocin'06


Promocja nieznanych jeszcze w mediach młodych kapel, koncerty laureatów plebiscytu Radia BIS i weteranów Festiwali Muzyków Rockowych (FMR) - taki program zapowiadają organizatorzy reaktywowanego po latach Festiwalu Jarocin 2006. Trzydniowa impreza rozpocznie się 17 sierpnia. Tego też dnia, okolice północy - Finał z Voo Voo!

Ostatni Jarocin (jako FMR) odbył się 11 lat temu. Impreza powróciła dopiero w czerwcu zeszłego roku jako "Jarocin PRL Festiwal". Zdaniem miejscowych władz i organizatorów tegorocznego wydarzenia, Jarocin ma stać się (znów…) miejscem promocji wartościowej kultury alternatywnej, która nie znajduje miejsca w skomercjalizowanych mediach…




2006.07.10

MALTOLOT

Na zakończenie finałowego koncertu Malty’06, "Piąta rano” spotkała się z "Otwórz mi” oraz Marysiowym „moim miastem” – kameralnie, subtelnie… Po cichutku. Z Waglem w roli głównej... A było już po wpół do czwartej rano…
Wcześniej, przez trzy środkowo-nocne godziny, kilka tysięcy uczestników festiwalu bawiło się przy energetycznym, bezpretensjonalnym przekroju przez „nuty, (polepione) dźwięki” FiszEmade i VOO VOO.


Występ VOO VOO zaczął się (również…) rodzinnie...
Wojtek Waglewski dołączył na chwilę do FiszEmade, na końcówkę ich występu. Następnie, całe Tworzywo, wraz z Mateuszem Pospieszalskim i jego synem Markiem (też na saksofonie!) towarzyszyło Wojtkowi, gdy śpiewał: „Nie muszę mieć. Może chciałbym, lecz po co mam mieć”… Marek Pospieszalski został jeszcze, by saksofonowo wesprzeć ojca, przy jego Coltrane'owskiej „Funfarze”. Na Malcie, tej nocy, podobna była bardziej do dokonań innego Johna - Zorna…
A potem było już VOO VOO – tak jak zapowiadaliśmy – polegające „tylko” na sobie. I takie, które nie musi udowadniać, że np. jest jednym z najlepszych koncertowych zespołów w naszym kraju… Fani VOO VOO też nie potrzebują niczego potwierdzać…
I podobnie, jak ci muzycy, którzy co rusz to zaskakują siebie na scenie, lubią tak po prostu, zwyczajnie – niezwykle, zaskoczyć zespół swym pomysłem i wykonaniem. Gdzieś tak, w połowie koncertu, w czasie pieśni "Wannolot", pod sceną pojawili się członkowie „Wannolotu” (www.voovoo.art.pl) – w wielkiej wyszytej wannie, z masztem, prysznicem i z prawdziwymi bańkami mydlanymi…
((...) „i poszedłem puszczać bąbelki z wody i mydła”) * .
W imieniu całej VOO VOO Floty - Dzięki! (Współtworzyliście atmosferę tej Malty).
I „Nie ma jutra bez wczoraj, nie ma jutra bez dziś” – kto ma… to lepiej wiedzieć, jak nie Wojtek. (Wie, wie…)




2006.06.21

„skacze ślimak śpiewa żaba”

a gdzie laba... laba?

4 lipca, w ramach 11. odsłony Festiwalu Gwiazd - koncert pamięci ks. Józefa Tischnera. (Gdańsk - Kościół Św. Jana).
W programie znajdą się 3 pieśni napisane przez Wojtka, Mateusza i Karima do tekstów Romana Kołakowskiego - liryków opartych na przemyśleniach i esejach księdza Tischnera... Wspólne wykonanie VOO VOO i Trebunie Tutki. Potem odrębne koncerty i VOO VOO i Trebuniów. Wojtek powiada, że być może kontynuacja (rozwinięcie) tegoż projektu nastąpi podczas Festiwalu Piosenki Studenckiej w Krakowie jesienią tego roku. WW nie wyklucza bowiem „ściślejszej kolaboracji z owym festiwalem”...

6 lipca, podczas festiwalu Heineken Open'er, Wojtek Waglewski pojawi się jako gość FiszEmade. A 8 lipca, na Koncercie Finałowym 16. edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta w Poznaniu, z VOO VOO wystąpią z kolei FiszEmade.
Na Malcie, wpierw gdzieś około godzinny set młodych Wagli, a następnie dwie godziny z VOO VOO – czteroosobowym, ścisłym i esencjonalnym... Zbudowanym na własnym „tylko” rockandrollu i jazzie... Warsztacie... Własnej wyobraźni... W wielkoformatowej i rozsłonecznionej oprawie scenograficznej Jarka Koziary!

A potem... n a d m o r z e znów... Do klubu Mandarynka w Sopocie, gdzie 19 i 20 lipca zagoszczą duety: Wagiel&Mateo! I dalej – w letnie wieczory, tak jak w zeszłym roku - zapraszamy na plaże! Tylko w tym roku bez Lecha Janerki! Ale plaże i bez Lecha bywają nieobliczalne...

A Wagiel – jak gdyby nigdy nic... - zaczyna pracę nad muzyką do nowego filmu Bogusława Lindy: „Jasne, błękitne okna". "Film opowiada o dziewczynkach, które dorastają i zmieniają się w piękne kobiety. O szukaniu w sobie prawdy i człowieczeństwa, oraz o powrocie ze złych dróg, na które czasem w życiu wchodzimy" – mówi (bardzo ładnie mówi...) reżyser. W rolach głównych Beata Kawka i Joanna Brodzik. Premiera przewidziana jest jeszcze na ten rok!

Fot. Leszek Pelc.




2006.06.08

QUOSZOOLQA (PRZOOD...)

Załącznik:

Wiadomości ważne dla Voo Voo-kolekcjonerów:
W galerii "BIAŁKO" (WARSZAWA. GALERIA URSYNÓW. UL. KEN 36.)
są już do kupienia najnowsze koszulki. Kolekcja zespołowa całoroczna... Projekt – JareKoziara.
A 12 czerwca premiera trzeciego już singla z „21” (drugiego z zacnym udziałem Tomasza Stańko): „Papierosy i gin”.





2006.06.05

Karimski

Na przełomie maja i czerwca, do Karimski Club - nowej przestrzeni, gdzie spotykają się ze sobą świata puls, świata języki, wreszcie świata nowoczesne smaczki – zaprosił nas Karim Martusewicz. Koncertował dwukrotnie: w Warszawie i Elblągu (w ramach „Ogrodów Polityki”).
Karim jest autorem utworów prezentowanych podczas wystąpień zespołu, a także pomysłodawcą i producentem płyty (premiera jeszcze w tym roku!). Cała ta przygoda rozpoczęła się w warszawskim klubie Coffee Karma, na początku roku 2003. Tam też powstało większość sesji przygotowawczych przed rejestracją płyty. Miejsce to stało się więc naturalnym punktem odniesienia i patronem wydarzeń sygnowanych dwoma słowami: Karimski Club.
Każda koncertowa edycja Karimski Club to połączenie jazzu z clubbingiem, z muzyką DJ’ów. Naczelną zasadą wystąpienia zespołu jest partnerstwo pomiędzy gospodarzem - autorem i kompozytorem - a artystami zaproszonymi do współpracy. Polega to na przenikaniu się przeróżnych, wydawałoby się odrębnych muzycznych stylistyk. Trzon Karimski Club tworzą: Karim - gitary basowe, kontrabas, Harry Tanschek - perkusja, Falko; Piotr Rychlec - instrumenty klawiszowe, Burza; Adam Burza Burzyński – gitary. Podczas ostatnich koncertów zespołu można też było usłyszeć intrygujące wokale m.in.: Sylwii Wiśniewskiej, Manushki i Ricky’ego Liona (który to wielką pasję do muzyki odkrywał w swym rodzinnym kraju - Kongo).
Była jazzu ulotność a nieskończoność... Pulsacja. Był trans i uśmiech Afryki... Teraz czekamy, by niebawem była także płyta!

Fot. Marta Mieszczanek.




2006.05.22

...mieć lat...

20 maja, w warszawskim amfiteatrze Parku im. Sowińskiego, VOO VOO wraz z orkiestrą „AUKSO” zagrało koncert, w ramach obchodów 17. rocznicy powstania "Gazety Wyborczej".
Wystąpienie miało charakter zamknięty.
Trzecie „na żywo” VOO VOO-AUKSO dowodzi wciąż rozwoju sytuacji w magicznej strefie "21"... (I to pomimo trudnych dla tegoż połączenia warunków pleneru).

23 maja, 41 lat kończy Piotr „Dziki” Chancewicz - od roku 2000, „pierwszy oprawca dźwiękowy” zespołu (koncertowy i studyjny).
Od tego czasu, również filar (gitarzysta) reaktywowanego zespołu Mech. Odtąd i Media Studio, prowadzone przez „Dzikiego” (niekiedy nazywane Wu Wu Studio) to jedno „z tych miejsc na Ziemi” naturalnie kojarzonych z działalnością instytucji pt.: VOO VOO albo WOŚP.
„Dzikusowi” więc – wielu chwil, wielu nut wartych zapisu!

A 26 maja... „nie zapominamy, bo pamiętamy...”
I wysyłamy w świat „Tenao”. Ale zaraz dodajemy, że VOO VOO nie jest bynajmniej bandem „na wszystkie okazje”! Tak tylko... „składa się, co ma się składać”... i na ten Dzień przygotowało ładny i czuły gest. 18 lat temu. Ale cóż czas... On nie ma tu nic do powiedzenia, ani do odmieniania...

Inż. Dzikus
Fot. Gosia Sachryń.





2006.05.10

„Bolą mnie nogi”

Marysia Peszek, Wojtek Waglewski i Emade wystąpią na 43. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej, w specjalnym koncercie poświęconym twórczości Marka Grechuty.
Wspólnie zaprezentują nową wersję jednej z tych mniej znanych a „ślicznie metafizycznych” piosenek Grechuty - „Bolą mnie nogi”. Cały koncert, nazwany „Świat w obłokach”, będzie miał formę poetyckiego widowiska, w którym wielu uznanym polskim solistom, muzykom i aktorom towarzyszyć mają plastyczne obrazy tworzone środkami teatralnymi. Kierownictwo muzyczne - Grzegorz Turnau. Reżyseria – Jerzy Bielunas. 4 czerwca 2006 - Opole.




2006.05.04

„Biała kartka”:

Już wypełniona...

Ale ileż trzeba doświadczenia i wyobraźni, wolności i umiaru, by przy jej zapisywaniu, wprawa na ten przykład nie stłumiła emocji... I by nie przegadać, i „nie posplątywać”... Za wiele nie wiedzieć, a zaciekawić, unieść, smak rozbudzić. I kropkę postawić, albo może lepiej kropki trzy, gdy zdania już układają się same. Zwłaszcza, gdy owe zdania układane są na cztery ręce („dusze dwie”)...

Zapowiedź wspólnego koncertu Wojtka Waglewskiego i Tomasza Stańko była właśnie taką „białą niewiadomą”. Do ostatnich minut przed występem nie wiedzieliśmy co zagrają, w jaką podróż nas zabiorą. Tego tak do końca nie wiedzieli również sami artyści. Uwaga: ich próba trwała jedynie kwadrans!
Wiedzieliśmy tylko jedno: „przed białą kartą” spotykają się tego dnia znakomitości muzyki improwizowanej. Teraz, donośnym głosem można zakomunikować, iż mieliśmy do czynienia z wielką, pełną bezpretensjonalności, improwizacją!
29 kwietnia 2006 w Janowcu nad Wisłą, w zabytkowej stodole przy dworze, wystąpili Stańko i Waglewski - akustycznie.


Wojtek przyniósł na to spotkanie swoje piosenki (wyjątki to kompozycje „Rosemary’s Baby” Krzysztofa Komedy i „Malinye” Dona Cherry).
Zabrzmiały standardy („F - 1”, „Jak gdyby nigdy nic”, „Flota”, „Człowiek wózków”), utwory miłosne (poniekąd już standardy: „Piąta rano”, „Bój mój ostatni”, „Bo Bóg dokopie”, „Moja broń”), wreszcie pieśni najmłodsze (też zdecydowanie miłosne: „Sedno”, „Zbiera mi się”). Wszystko, po raz pierwszy w Voo Voo - Historii, w wersji na gitarę akustyczną, „głos ludzki” i trąbkę.
Tomasz Stańko raz delikatnie dopowiadał - „tu i teraz” - swoje melodie („Piąta rano”), kiedy indziej fantastycznie wchodził w ten Osjano-Voo Voo trans rozwinięć, unoszeń... („Człowiek wózków”, „Flota”). Niezwykłą ozdobą koncertu - pełną zadumy, pojedynczych nut i znaczącej ciszy pomiędzy... - było wykonanie nowiutkiego i wielkiego „Zbiera mi się”. Naprawdę, miło było słuchać jak panowie słyszą się nawzajem...

Nieodmiennie, z dumą odnotowujemy: Voo Voo brzmi równie porywająco w wersji na instrumentów kilkadziesiąt, kilka, a niekiedy „jedynie” na instrumenty dwa. Na osobne podkreślenie zasługuje unikat tej najnowszej sytuacji duetowej. Stańko - legenda jazzu - znajdował tu jakby nie było inspirację w piosenkach, bodaj po raz pierwszy w swej karierze, w takim pełnowymiarowym koncertowym ujęciu!

A dziś „wannolot czterokołowy VOO VOO” wylatuje na kilka koncertów do Stanów Zjednoczonych i Londynu. Powodzenia!


Fot. Maciej Waligórski.






2006.04.24

„Światło”:

Nie koniec urodzinowych notowań...

Dziś 36 Urodziny świętuje lublinianin Dariusz „Filek” Filozof – od roku 1994 pomysłodawca i realizator (projektowanie, wykonanie) oprawy świetlnej VOO VOO.

Do zespołu trafił z Teatru Scena Ruchu, wykorzystującego – „prawdziwie w jedności...” – odmienne formy ruchu, plastyki, światła i muzyki. I to pewno dlatego kolory w VOO VOO nie są jedynie „dodatkiem” do dźwięku... Wszystkiego Dobrego!
I byś Filku tak właśnie wciąż: „przedstawiał zespół w korzystnym świetle”...

Fot.
Archivoo.








2006.04.20

Pamiętaj że...

„Urodziny. I znowu minął rok. Życia mniej. Życia więcej. Ooo"...

21 kwietnia 1953 roku w Nowym Sączu urodził się Wojciech Antoni Waglewski.
22 kwietnia 1960 roku w Janowie Lubelskim urodził się Mirek Marek Olszówka.


Nie napisali wprawdzie tych słów, o "mniej-więcej życiu"... Jednak obaj darzą szacunkiem i sympatią autora. Niejednokrotnie z nim współpracowali, więc – czemu, jak najbardziej okazjonalnie, nie posłużyć się jego lapidarnym spostrzeżeniem poetyckim...

Tyle się wydarzyło od czasu zeszłorocznej „okolicznościowej notatki” dotyczącej Wojtka i Mirka. Nic też ze zdań, kreślonych już „na Urodziny” nie ma się ochoty gumkować...
(zobacz: http://www.voovoo.pl/archiwum.php)
A tyle wciąż zapowiadamy... I ta ilość w żaden sposób nie zaczopowuje artystycznej jakości Voo Voo... „Absolulu nie”!
„Wielka muzyka zbliża się do Boga, kosmosu, miłości. I nieważne, czy jest to III Symfonia Góreckiego, czy japoński koncert Coltrane’a” – powiada WW.
Takiej muzyki życzymy Wojtkowi. A Mirkowi – by cały czas wymyślał i organizował zdarzenia, które do odkrywania tej muzyki są tak pomocne... I zdrowia!

Fot. Archivoo



2006.04.14

W Tym Białku i Żółtku...

Zespół VOO VOO
życzy
ciepłych, spokojnych i odświętnych
Świąt Zmartwychwstania Pańskiego
(W Tym Białku i Żółtku
Szukajmy wciąż
Siły Pokonania Smutku...)


12 kwietnia 2006 w Studio Koncertowym im. Witolda Lutosławskiego w Warszawie odbył się koncert VOO VOO z „AUKSO” Orkiestrą Kameralną Miasta Tychy - występ promujący płytę „21”. Podczas niego wysłuchaliśmy, po raz pierwszy w wersji live, absolutnie całego materiału zgromadzonego na najnowszym VOO VOO!
Od walczyka „Jesteś fajna kobieta”, przez „Łobi Jabi”, „Zbiera mi się”, po „Hejnał Janowca”, „Papierosy i gin”, „F - 1” i „Flotę”. Do tego jeszcze: „Mam głęboko” i „Czas pomyka” – również w ciekawym, acz „bardziej spontanicznym” aranżu na VOO VOO i orkiestrę symfoniczną. Ta druga, tym razem, wzbogacona została o sekcję instrumentów dętych (jest na płycie, nie było jej w Tychach - 15 października 2005).
Koncert przysporzył mnóstwo niezapomnianych wrażeń.
Były wzruszenia i powaga... Radość ze wspólnego muzykowania. Improwizacje. Zaśpiewy prowadzone przez Mateusza Pospieszalskiego, w które ze swobodą i uśmiechem, włączali się muzycy „AUKSO”. Było więc wszystko to, co i przytrafiło się podczas wydarzenia tyskiego w minionym roku. Ale przy drugim podejściu była też większa „wspólna pewność”...
Raduje fakt, że TO środowisko muzyków wykształconych klasycznie nie jest sterylne. Że – oczywiście - granie klasycznej muzyki kameralnej sprawia im niezmiennie wielką przyjemność (przed kilkoma dniami wystąpili ze wspaniałym koncertem z okazji 100-lecia urodzin Szostakowicza, w ramach 10. Wielkanocnego Festiwalu Ludwiga van Beethovena), ale i w graniu muzyki VOO VOO (raz melancholijnej, raz radośnie, „kolorowo bujającej”, improwizowanej) mogą również pokazać swoje mocne strony... Na przykład swingować, nie tracąc przy tym klasycznej barwy dźwięku! Powtarzamy więc, „za październikowym njusem”: to zaczarowane spotkanie nie zakończy się rozczarowaniem.
"A to jeszcze nie koniec” właśnie...
8 lipca 2006, podczas 16 edycji Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego „Malta” w Poznaniu, dojdzie do kolejnego wspólnego koncertu VOO VOO-AUKSO. Już dziś – polecamy szczególnej uwadze! Planowanego w tym terminie „Powitania lata” w Janowcu nie będzie! Na razie zdradzamy tylko tyle, że w Janowcu będziemy w tym roku koncertowo lato żegnać...


Fot. Tomek Sikora.




2006.03.30

"Bang Bang"

31 marca Urodziny świętuje Piotr "Stopa" Żyżelewicz (To już 40+1...)

Drugim singlem promującym "Voo Voo 21" jest "Bang, Bang". Do rozgłośni radiowych trafia wraz z wiosennym przesileniem...Gra tu całe Voo Voo i kwartet smyczkowy wykrojony z Orkiestry "Aukso".
Pamiętając o niełatwej i wielkiej melancholii "Zbiera mi się", mówimy teraz "Bang, Bang" i ufamy w "kieszenie pełne słońca"... Ze swingiem i z uśmiechem. Bo przecież - "ulotnych dobrych chwil nigdy dość, naprawdę nigdy dość!".
Takich też chwil (i kieszeni pełnych) i jeszcze wielu płyt ("płyt perkusisty") życzymy Stopie.

Wśród laureatów nagród polskiego przemysłu muzycznego, Fryderyków, za rok 2005, znaleźli się panowie Wojciech Waglewski i Piotr Chancewicz[Kategoria: Produkcja Muzyczna Roku (Maria Peszek - "miasto mania")].
Gratulujemy!




2006.02.06

VOO VOO 21

17 marca 2006 - premiera nowej płyty VOO VOO: "21"

Wydawnictwem tym rozpoczynamy stałą współpracę z EMI oraz wieńczymy Jubileusz XX-lecia. 21 to szczęśliwa liczba, rodzi najpierwsze skojarzenia z "oczkiem". Jednak uprawianie zawodu muzyka nie tak wiele ma wspólnego z grą w karty... Choć i tu potrzebne są: szczęście, intuicja i zacięcie do gry. Ale to nie wszystko. Wojtek Waglewski -i jego całe VOO VOO- jest od lat w posiadaniu jeszcze czegoś... Czegoś, co pozwala nagrywać płyty zawsze ważne - raz kameralne, tworzone w ścisłym składzie, a raz z udziałem wyjątkowych Gości. "21" to projekt przekrojowy i wystawny. Nagrany z towarzyszeniem Orkiestry Kameralnej Miasta Tychy "Aukso" pod dyr. Marka Mosia, i ze specjalnym udziałem Małgorzaty Walewskiej i Tomasza Stańko!
Nie po raz pierwszy w wielowątkowej VOO VOO - Historii, całość przynosi wzruszenia i zaskoczenia. Niekiedy "minor swing", niekiedy "pogodny swing"... Nowych, specjalnie pisanych aranżacji, z myślą o tym Spotkaniu dokonali: Mateusz Pospieszalski i Karim Martusewicz. Na "21" znalazły się piosenki z "żelaznego kanonu Voo Voo" (m.in.: "Łobi Jabi", "Jak gdyby nigdy nic", "Flota Zjednoczonych Sił", czy "Otwórz mi"), ale i utwory instrumentalne, mniej znane (muzyka teatralna, filmowa) a także wystąpienia zupełnie premierowe (hymn napisany dla Janowca nad Wisłą, czy ballada "Zbiera mi się"). Właśnie "Zbiera mi się" jest pierwszym singlem promującym płytę.
Premiera singla już 13 lutego 2006! 5 lat temu, VOO VOO witało Nowy Rok melodyjnym i pogodnym "Nabroiło się" - jednym z największych przebojów grupy (który notabene, w zupełnie odmienionym aranżu, znalazł się i na "21"). Teraz Nowym, na nowo podsumowujemy i składamy... Tylko Wojtek Waglewski na wokalu. Poruszające "Aukso". I Tomasz Stańko, w pięknym, oszczędnym solo. Szczegółów dotyczących "21" szukajcie już niebawem w naszym dziale: Nowa Płyta.

SPONSOREM "VOO VOO 21" JEST DOMINET BANK.




2006.01.27

WU WU NJU

W Nowy Rok VOO VOO weszło uczestnicząc, już tradycyjnie, w Finale Finału WOŚP. Studio TVP czarowane wyobraźnią Jarka Koziary. Grubo po północy. I "Nie muszę musieć", "Flota" oraz "Karnawał". Czyli rock&roll, trans i dobre nastroje. A na scenie Wielka Flota, poskładana m.in. z przedstawicieli Pokojowego Patrolu WOŚP. Chaos? Tak, ale kontrolowany... no i do tego w bardzo słusznej sprawie... Jurek Owsiak pytany o VOO VOO rzecze: Przyjaciele. I choć gdzieś tak w połowie lat 90., w tych spotkaniach, był i moment schłodzenia, to przecież nie wypada nadużywać słów pisząc o tej wieloletniej i wielowątkowej przyjaźni...


Fot. Dagmara Gregorowicz.

W XIV Finale Wielkiej Orkiestry zagrało ponad 120 tysięcy wolontariuszy - z całej Polski oraz z zagranicy (m.in. z USA, Kanady, Szwecji, Egiptu). Pieniądze zebrane w tym roku zostaną przeznaczone na zakup sprzętu ratującego życie dzieci poszkodowanych w wypadkach oraz na naukę zasad udzielania pierwszej pomocy. Z najnowszych Orkiestrowych informacji - premiera DVD (tego wuwowskiego!) z Przystanku Woodstock'04 planowana jest na kwiecień 2006!

W połowie stycznia, do studia Piotrka Chancewicza, dotarli goście specjalni "Voo Voo XXI" - Małgorzata Walewska i Tomasz Stańko. Oboje, choć bardzo otwarci na przeróżne, często bardzo odległe, muzyczne światy, wyjątkowo okazjonalnie udzielają się przy projektach piosenkowych... Na najnowszej Voo Voo płycie każda z gwiazd pojawia się dwukrotnie, każda zwróciła też uwagę na prawdziwą przyjemność wynikłą z tych nagrań... Walewska podziwiała aranżacje Mateusza Pospieszalskiego na Orkiestrę "Aukso" i radowała się, że naprawdę "ma co zaśpiewać"... I zaśpiewała... w nowych, rozbudowanych wersjach: walczyka znanego z płyty "Muzyka ze słowami" ("jesteś fajna kobieta") i "Łobi Jabi". Stańko nagrał piękne, oszczędne solo w premierowej, zadumanej balladzie "Zbiera mi się" oraz w nowej, jazzującej wersji "Papierosów i ginu". Tu z kolei aranżacji na "Aukso" dokonał Karim Martusewicz. "Mamy wzajemny respect, to było powodem, że przyjąłem tę pracę" - tak, pytany o WW i Voo Voo, najwymowniej podsumował swą obecność na "XXI" Tomek Stańko... Premiera najnowszej płyty VOO VOO - marzec 2006!



Archiwum >>